Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 171.79 USD (+0.26%)

Srebro

86.37 USD (+1.16%)

Ropa naftowa

97.82 USD (+0.97%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 171.79 USD (+0.26%)

Srebro

86.37 USD (+1.16%)

Ropa naftowa

97.82 USD (+0.97%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Potrzeba minimum 2-3 lat, by węgiel w Polsce był wydobywany w większej ilości

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Piotr Pyzik poinformował, że MAP jest w stałym kontakcie z nadzorowanymi spółkami Skarbu Państwa - producentami węgla, w tym z Polską Grupą Górniczą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Potrzeba minimum 2-3 lat, by w Polsce zwiększyć wydobycie węgla. Konieczne są inwestycje i wzrost zatrudnienia. Rozmawiamy z KE, że przez jakiś czas będziemy musieli wydobywać więcej węgla ze względu na bezpieczeństwo narodowe - poinformował w środę wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik.

Wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik uczestniczył w środę w debacie zorganizowanej przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców pt. Transformacja energetyczna - szansa czy zagrożenie dla polskiej gospodarki.

- Rozmowy z Komisją Europejską (KE) w sprawie węgla toczą się w pokojowej atmosferze, ale są twarde. Pracujmy nad procesem notyfikacji umowy społecznej z maja ubiegłego roku w przestrzeni węgla kamiennego. W chwili obecnej uzupełniamy te rozmowy o możliwości wydobywania większej ilości węgla w krótkim okresie. W jakim i w jakiej ilości - na to pytanie odpowiedzą analitycy. Nikt tego nie wie, bo nikt nie wie, jak długo będzie trwała wojna na Ukrainie i kryzys surowcowy na świecie. Naszym podstawowym obowiązkiem jest zadbanie o bezpieczeństwo energetyczne kraju i bez względu na cokolwiek i kogokolwiek zrobimy wszystko, by dotrzymać tego zadania - powiedział Pyzik.

Jak dodał wiceszef MAP, spodziewa się, że rozmowy na ten temat z KE będą ciągłe i zależne od sytuacji na rynkach surowcowych.

Podczas debaty Pyzik zaznaczył, że dla niego transformacja energetyczna to transformacja cywilizacyjna, a także społeczna.

- Związki zawodowe ludzi, którzy pracują w przemyśle wydobywczym, chcą mieć gwarancje jak najbardziej bezbolesnego przejścia przez tą transformację. Mam świadomość, że jesteśmy lojalnym członkiem Unii Europejskiej, ale coraz trudniej patrzeć mi na pomysły UE związane z zieloną energetyką - stwierdził Piotr Pyzik.

Zaznaczył, że wojna na Ukrainie zmieniła wszystko, łącznie z dotychczasową mapą dostaw surowców. Jak zauważył, zmieniają się destynacje, kierunki, trasy. - Na szczęście energetycznie jesteśmy krajem samowystarczalnym - zapewnił wiceminister.

- Jesteśmy krajem przyfrontowym, mechanizmy funkcjonowania nie tylko naszej energetyki, ale także naszej gospodarki są i będą ukierunkowane na tę sytuację, bo musimy zadbać o rzecz najistotniejszą i to jest najnowsza definicja bilansu energetycznego. Bilans energetyczny jest niczym innym, jak terminem ściśle związanym z bezpieczeństwem narodowym. Zachowanie tego bilansu energetycznego jest niezbędne dla bezpieczeństwa państwa - podkreślił wiceminister Pyzik.

Zwrócił uwagę, że największym rezerwuarem energii, takim specyficznym magazynem energii jest czarny węgiel, ale brunatny też. - Tylko jest jedna rzecz, mamy pewne porozumienia podpisane z Komisją Europejską. Obecnie jesteśmy w trybie notyfikacji umowy społecznej z maja ubiegłego roku. Załącznikiem do tej umowy jest harmonogram wygaszania kopalń - zaznaczył Pyzik.

Wiceminister aktywów państwowych przyznał, że nie może od tak sobie podpisać takiej decyzji o rozwinięciu kopalń - nie tylko ze względu na Komisję Europejską. - Kopalnia musi zakupić maszyny i urządzenia, a przede wszystkim zatrudnić dziesiątki, setki ludzi do pracy przy wydobyciu tego węgla. Rzecz najistotniejsza, minimum czasu, żeby taka ściana, kopalnia zaczęła wydobywać węgiel, to 18 miesięcy przy idealnym wypełnieniu powyższych warunków. Realnie to jest minimum 2-3 lata, żeby węgiel krajowy zaczął być wydobywany w większej ilości, a od 3-5 lat, żeby na swój sposób wznowić wydobycie tego węgla - podkreślił.

Wiceminister Piotr Pyzik uczestniczył także w środowej debacie nad nowelizacją Prawa geologicznego i górniczego oraz ustawy emerytalnej. Posłowie pytali m.in. o obecne braki węgla na rynku po zaprzestaniu importu tego surowca z Rosji oraz perspektywy zwiększenia krajowego wydobycia węgla kamiennego.

- Chciałbym bardzo zaakcentować: nasz rząd zrobi wszystko, żebyśmy byli niezależni energetyczne, najbardziej jak się da - powiedział wiceszef MAP. Ocenił przy tym, że wzmocnienie możliwości wydobywczych kopalń tam, gdzie byłoby to najbardziej efektywne pod względem rentowności działania, to proces kosztowny i czasochłonny.

Żeby to zrobić, kopalnia musi zakupić maszyny, urządzenia, zatrudnić ludzi - nie 10-20 osób, ale setki ludzi. Czas potrzebny na reorganizację ściany (wydobywczej) to - w zależności od tego (...) jakie są uwarunkowania techniczne - minimum 2-3 lata, a realnie 3-5 lat - mówił w środę w Sejmie Pyzik.

- To jest okres, po którym możemy spodziewać się - gdyby zapadła decyzja, że chcemy po całości uruchamiać polski węgiel - że realnie rynek zostanie nasycony polskim węglem - dodał wiceminister. Wskazał, że kluczowe dla decyzji o tego typu inwestycjach jest to, jak długo wydobywany będzie węgiel z takiej nowej ściany.

- Jeżeli inwestycja ma trwać 3-5 lat i kosztować setki milionów złotych (...), a kopalnia będzie wydobywać ten węgiel rok czy dwa - to tak się po prostu nie da. Żaden dyrektor kopalni czy prezes firmy górniczej nigdy nie podpisze takiego wniosku, bo po prostu będzie się bał - tłumaczył posłom Pyzik.

Dlatego - jak mówił wiceszef MAP najważniejszym parametrem decyzji o inwestycjach w górnictwie muszą być analizy dotyczące krajowego systemu energetycznego.

- Węgiel wydobywamy po to, żeby zaspokoić krajowy system energetyczny (). Bilans energetyczny musi nam się zgadzać. Chodzi nam o to, żeby każdy Polak - bez względu na barwę polityczną, na swoje przekonania - miał w domu kontakt, w którym ma prąd. Prąd może nie tani, ale żeby każdego Polaka, obywatela naszego kraju, było stać na ten prąd - mówił Piotr Pyzik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Olej napędowy wyraźnie ponad 7 zł za litr

Dynamiczny wzrost notowań ropy na światowych rynkach, związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, powoduje że tankowanie staje się z dnia na dzień droższe. Gwałtownie wzrasta cena oleju napędowego, który kosztuje wyraźnie ponad 7 zł za litr - wskazali analitycy e-petrol.

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.