Potencjał ukryty głęboko pod powierzchnią

Pod ziemią znajduje się duża ilość wód kopalnianych o znacznej temperaturze, a odległość od źródła ciepła do odbiorcy jest nieznaczna i ze względów ekonomicznych tego typu inwestycja jest opłacalna - twierdzi na łamach \"Trybuny Górniczej\" dr Eleonora Solik-Heliasz z Pracowni Geologii i Hydrologii Zakładu Geologii i Geofizyki Głównego Instytutu Górnictwa.

Problemy geotermii znajdują się w kręgu zainteresowania Głównego Instytutu Górnictwa od 2000 r. Mamy obecnie pełne rozpoznanie dotyczące zasobów energii geotermalnej. W 2007 r. został zakończony duży projekt badawczy, efektem którego jest atlas zasobów energii geotermalnej w regionie górnośląskim. Obejmuje on zarówno tereny górnicze, jak i pozagórnicze. W województwie śląskim znajduje się kilka rejonów o dość dobrych warunkach geotermalnych. Poziom wodonośny jest odpowiednio zawodniony i ma wysoką temperaturę. Jest to podstawowy warunek odbioru energii geotermalnej.

Oprócz tego okazało się, że niezwykle korzystne warunki do rozwoju inwestycji geotermalnych istnieją także w kopalniach węgla. Jak powszechnie wiadomo, kopalnie muszą wypompowywać wody, żeby nie zatopiły one własnych wyrobisk górniczych i wyrobisk zakładów sąsiadujących. Zbiorcze wody kopalniane, pochodzące z różnych pokładów, wypompowane na powierzchnię mają różną temperaturę – od 13 do 23, a nawet 25 stopni Celsjusza. Dość znaczna ilość wód kopalnianych razy temperatura, daje w sumie dużą moc cieplną wyrażaną w megawatach o wielkości zależnej od kopalni – rzędu 1, 3, 5, a nawet 10 i więcej megawatów.

Taka ilość staje się interesująca z punktu widzenia gospodarczego. Nie jest to oczywiście panaceum na wszystko, na ogrzanie całego miasta, czy nawet osiedla. Lecz hale sportowe i obiekty komunalne, w dość prosty sposób można ogrzewać, wykorzystując zasoby wód kopalnianych. Należy jednak pamiętać, że priorytetem kopalni jest pozyskiwanie kopaliny. Dlatego wodę pompuje się o ściśle określonych porach. Te utrudnienia należałoby brać pod uwagę przy konstruowaniu projektu technologicznego instalacji geotermalnej. W naszych warunkach ogrzewanie budynków w zimie odbywa się całą dobę. Aby tę trudność pokonać, również proponuje się rozmaite rozwiązania – zbiorniki retencyjne, akumulacyjne i inne.

Jestem obecnie na etapie wykonania pierwszego projektu technicznego instalacji geotermalnej. Zakłada on wykorzystanie ciepła wód z nieczynnej kopalni „Katowice” na potrzeby infrastruktury przyszłego Muzeum Górnośląskiego. Rejon jest bardzo korzystnie zlokalizowany. Pod ziemią znajduje się duża ilość wód kopalnianych o znacznej temperaturze, a odległość od źródła ciepła do odbiorcy jest nieznaczna i ze względów ekonomicznych tego typu inwestycja jest opłacalna. Od tego, czy projekt się sprawdzi, zależeć będzie z pewnością przyszłość geotermii na Śląsku. W rejonie wielu kopalń w naszym regionie istnieją bowiem podobne warunki wykorzystania energii cieplnej z wnętrza Ziemi i to jest m.in. nasz potencjał na przyszłość.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gaz w Europie drożeje po wydarzeniach na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną w reakcji na wydarzenia na Bliskim Wschodzie, gdzie widać kolejne nasilenie konfliktu pomiędzy USA a Iranem - informują maklerzy.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Minister energii: Ceny paliw w najbliższym czasie nie powinny przekroczyć 10 zł za litr

Ceny paliw w najbliższej przyszłości nie powinny przekroczyć 10 zł za litr - ocenił we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd będzie “robił wszystko“, aby rachunki Polaków za gaz w 2027 r. nie wzrosły.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.