Poszkodowani górnicy z kopalni Bobrek są w szpitalu

fot: Tomasz Rzeczycki

KWK Bobrek-Piekary ruch Bobrek w Bytomiu

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwaj ranni górnicy, którzy doznali urazu podczas wtorkowego wypadku w kopalni Bobrek w Bytomiu, przebywają w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu. Lekarze określają ich stan jako ciężki, ale stabilny.

We wtorek, około godz. 17, w kopalni Bobrek w Bytomiu doszło do wstrząsu górotworu. W rejonie zagrożenia znajdowało się sześciu górników. Pięciu zostało szybko wytransportowanych na powierzchnię i przekazanych w ręce lekarzy. Szósty poszkodowany górnik był częściowo przysypany, nie zdążył uciec przed opadającymi skałami. Po wielogodzinnej akcji ratowniczej w kopalni Bobrek w Bytomiu nie udało się go uratować. Akcję ratowniczą zakończono po godz. 3 nad ranem.

- Łączymy się w bólu z bliskimi zmarłego – mówi Wojciech Michalik, dyrektor WSS nr 4 w Bytomiu. - Rodziny rannych górników zapewniamy, że zostali oni objęci najlepszą opieką.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.