Postulaty stoczniowców 2009

Wstrzymanie zwolnień grupowych, wprowadzenie programu dobrowolnych odejść i odpraw - takie m.in. żądania znalazły się na tablicy \"Postulaty stoczniowców 2009\", którą Komitet Obrony Stoczni w Gdańsku umieścił w poniedziałek przy historycznej bramie nr 2.

Wiceprzewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ \"Solidarność\" w Stoczni Gdańsk SA, Karol Guzikiewicz powiedział, że siedem postulatów zostało sformułowanych w związku z poinformowaniem przez właściciela zakładu (spółkę ISD Polska) o planach zwolnienia od 250 do 413 osób.

KOS żąda \"wstrzymania zwolnień grupowych oraz likwidacji pochylni\" (zamknięcie dwóch z trzech pochylni było warunkiem postawionym właścicielowi stoczni przez Komisję Europejską - PAP).

\"Dotrzymania deklarowanych przez właściciela zobowiązań inwestycyjnych i rozliczenia wydatkowania każdej złotówki wpłaconej do stoczni w wyniku podwyższenia kapitału (300 mln zł)\" - brzmi kolejny postulat.

Komitet domaga się również \"wyciągnięcia konsekwencji karnych wobec osób przekazujących fałszywe informacje do Brukseli dotyczące pomocy publicznej dla Stoczni Gdańskiej\". Zdaniem stoczniowców, pomoc publiczna dla ich zakładu była wielokrotnie niższa niż zostało to przekazane do KE.

Komitet Obrony Stoczni wraz ze stoczniową \"Solidarnością\" proszą o pilne spotkanie z premierem. O mediacje w tej sprawie poprosili wojewodę pomorskiego. W poniedziałek grupa ponad 20 stoczniowców spotkała się z wojewodą Romanem Zaborowskim i przekazała mu swoje postulaty.

- Jeżeli Donald Tusk w najbliższych tygodniach nie rozpocznie rozmów - mimo zobowiązania - to znaczy, że nie jest człowiekiem honoru, to znaczy, że (jego - PAP) deklaracje są bez pokrycia - tłumaczył Guzikiewicz na Placu Solidarności.

Zaproszenie na spotkanie do premiera stoczniowcy wysłali w miniony czwartek. \"Spotkanie (z premierem - PAP) ma na celu przedstawienie naszych problemów i jest prośbą o nawiązanie porozumienia. Do takiego spotkania - według Pana deklaracji - miało dojść po debacie telewizyjnej (debata odbyła się 18 maja w Gdańsku, w której stoczniowa \"S\" i OPZZ odmówiły udziału - PAP) - napisano w zaproszeniu.

Minister skarbu Aleksander Grad w miniony piątek powiedział, że kwestię zwolnień w gdańskiej stoczni powinien rozstrzygnąć właściciel, zarząd oraz pracownicy zakładu\".

Wiceprezes zarządu stoczni Ihor Yatsenko potwierdził PAP, że w stoczni może dojść do zwolnienia od 250 do 413 osób - w zależności od tego, ilu pracowników zechce się przekwalifikować. - Jeżeli ktoś nie będzie chciał zmienić kwalifikacji, będzie zwolniony - zaznaczył.

Stocznia zatrudnia obecnie 2134 osoby. Plan restrukturyzacyjny zakładu gwarantuje utrzymanie zatrudnienia na poziomie 1900 pracowników. Miesiąc temu komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes zapowiedziała, że będzie rekomendować KE podjęcie pozytywnej decyzji ws. planu restrukturyzacji stoczni Gdańsk. To oznacza, że udzielona dotychczas pomoc publiczna stoczni Gdańsk będzie uznana za legalną, stocznia nie będzie musiała jej zwracać i nie będzie ogłoszona upadłość zakładu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Praktyki w zakładach górniczych, czyli przygotowanie do pracy w przemyśle

W trzech zakładach górniczych KGHM trwają wakacyjne praktyki blisko 40 studentów Wydziału Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej.

Wynagrodzenia dla uczestników rynku mocy wyniosły 7,61 mld zł w 2025 r.

Wypłaty z tytułu umów zawartych na rynku mocy - czyli za gotowość do dostarczenia mocy do systemu energetycznego na wezwanie operatora - wyniosły 7,61 mld zł w 2025 r. wobec 6,22 mld zł w 2024 r. - podał Urząd Regulacji Energetyki.

Zmora kierowców wreszcie zniknie. Najpierw jednak korki

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna 6 sierpnia remont odcinka autostrady A1. To tam występują słynne „fale Dunaju”, na które od dawna narzekali kierowcy.

Na Wall Street mieszana sesja

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się mieszanymi wynikami głównych indeksów. Wzrostowi Dow Jones pomogły zwyżkujące notowania Nvidii; słabiej zachowywał się Nasdaq.