Posłowie PO: Umowa społeczna dla górnictwa nie rozwiązuje żadnej ważnej sprawy dla Śląska

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Cały czas snuto nam wspaniałą wizję dla węgla. Licytował się premier, prezydent, prezes - mówił Krzysztof Gadowski

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Umowa społeczna dla górnictwa, którą mają w środę parafować górnicze związki zawodowe i przedstawiciele rządu, nie rozwiązuje ani jednej ważnej sprawy dla Śląska - oceniają posłowie Platformy Obywatelskiej. W ich opinii, zabezpiecza ona jedynie interesy jej sygnatariuszy.

Podczas zwołanej w środę w Katowicach konferencji prasowej uczestnikom negocjacji politycy PO zarzucili, że w umowie społecznej nie ma mowy o tym, co powstanie w miejsce zamykanych kopalń, a w samych rozmowach nie brali udziału przedstawiciele samorządów, eksperci i reprezentanci firm okołogórniczych.

W środę po południu umowa, której ostateczny kształt powstał w toku kilkumiesięcznych negocjacji z górniczymi związkami, ma zostać parafowana, a w ciągu kilku kolejnych tygodni - ostatecznie podpisana. Prace związane z prenotyfikacją umowy przez Komisję Europejską mają rozpocząć się zaraz po jej parafowaniu, a jeszcze przed finalnym podpisaniem.

Niekończąca się opowieść, czyli cykl spotkań z górnikami trwa w najlepsze, natomiast podpisywany, parafowany dzisiaj dokument nie rozwiązuje ani jednej ważnej sprawy dla naszego regionu, ani jednej ważnej sprawy dla Śląska. Załatwia jedynie - wydaje się - interesy szefów, działaczy związkowych, którzy obejmą miejsca w spółkach i radach nadzorczych, a tak naprawdę za to PiS kupuje sobie spokój społeczny na Śląsku, zabezpiecza się przed protestami i przed strajkami - powiedział poseł Wojciech Saługa.

Jak podkreślił, trzeba rozwiązać problemy górnictwa, do których zaliczył miliardy złotych strat, zalegający na zwałach węgiel, którego nie wykorzystuje energetyka, przy równoczesnym imporcie tego surowca oraz energii elektrycznej. Saługa mówił, że o przyszłości Śląska rozmawiają jedynie przedstawiciele rządu i związków zawodowych, bez zasięgnięcia opinii naukowców, instytutów badawczych czy firm współpracujących z branżą górniczą.

My proponowaliśmy okrągły stół, samorządowcy domagali się okrągłego stołu dla przyszłości Śląska, dla podyskutowania o tym, co będzie na Śląsku, gdy nie będzie już tradycyjnego przemysłu, który budował Śląsk przez ponad 200 lat. Niestety rząd takiej dyskusji prowadzić nie chce - oświadczył Saługa.

Inny poseł PO, Krzysztof Gadowski, wyraził opinię, że przedstawiciele PiS przez sześć lat swoich rządów okłamywali górników i innych mieszkańców Śląska. - Cały czas snuto nam wspaniałą wizję dla węgla. Licytował się premier, prezydent, prezes (...) To tu zawsze na Śląsk przed każdymi wyborami przyjeżdżali ci panowie, obiecywali wspaniałą przyszłość, mówili, że uratują ten przemysł, postawią go na nogi, ale tak było tylko w trakcie wyborów i przed wyborami - powiedział.

Parlamentarzysta mówił, że rząd PiS miał dużo czasu na przedstawienie wizji przyszłości przemysłu na Śląsku, tymczasem - dodawał - do dziś nie wiadomo, co powstanie w miejsce likwidowanych kopalń. Gdzie jest premier, gdzie jest prezydent, gdzie jest prezes? Gdzie oni dzisiaj stoją, co oferują Polakom, co oferują mieszkańcom Śląska? - pytał Gadowski. Toczące się rozmowy wokół górnictwa określił jako hipokryzję i propagandę PiS.

Poseł Wojciech Król zwrócił podczas konferencji uwagę, że mimo rozmów dotyczących wygaszania państwowego górnictwa, równocześnie wydaje się nowe koncesje na wydobywanie węgla. Podał przykład Mysłowic, gdzie kopalnię w ciągu 10 lat ma uruchomić prywatny inwestor i prowadzić ją także po roku 2050 r. - do którego Polska ma osiągnąć neutralność klimatyczną, a zgodnie z umową dla górnictwa do 2049 r. mają być zamknięte wszystkie państwowe kopalnie w Polsce.

Król ocenił, że jest to nie tylko wbrew interesom lokalnego samorządu, Polski, ale też sprzeczne z założeniami Komisji Europejskiej. Jak przekonywał, dziś trzeba myśleć o mądrym wykorzystaniu pieniędzy z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, aby pobudzać inne dziedziny gospodarki i tworzyć miejsca pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.