Posłowie PiS, PSL i Lewicy chcą ochrony przed bankami dla firm zaangażowanych w opcje

Ochronę przed bankami dla firm zaangażowanych w opcje walutowe przewidują poselskie projekty ustaw, których pierwsze czytanie miało miejsce podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Swoje propozycje przygotowali posłowie PiS, PSL i Lewicy.

Komisja nie przyjęła wniosku przewodniczącego Zbigniewa Chlebowskiego, by w pierwszej kolejności proponowanymi przez posłów rozwiązaniami zajął się Konwent Seniorów. Zdaniem Chlebowskiego, budzą one bowiem istotne wątpliwości co do zgodności z konstytucją oraz regulacjami unijnymi.

- Najistotniejsze opinie Narodowego Banku Polskiego i Komisji Nadzoru Finansowego są bardzo krytyczne. Została przeprowadzona bardzo wnikliwa merytoryczna analiza NBP i KNF. Zarzuty dotyczą niezgodności z konstytucją i prawem unijnym, ale pokazują również potencjalne skutki i konsekwencje dla całego sektora finansów publicznych i dla polskiej gospodarki - wyjaśniał Chlebowski.

Przedstawione przez posłów projekty dotyczą tzw. asymetrycznych umów (nierównomiernie rozkładających ryzyko na strony umów - PAP) oraz umów zawartych w wyniku zastosowania przez bank lub firmę inwestycyjną nieuczciwych praktyk.

PSL i Lewica chcą, żeby w przypadku niezawarcia ugody między przedsiębiorstwami i bankami firmy mogły odstępować od umowy. PiS z kolei liczy, że stronom sporów uda się zawrzeć porozumienie, w przeciwnym przypadku o ewentualnym unieważnieniu umowy zadecydują sądy.

Według rozwiązań proponowanych przez PSL i Lewicę, w czasie negocjacji nie będzie można ogłosić upadłości firmy, która zawarła umowę na opcje walutowe. Zawieszone ma też być postępowanie egzekucyjne lub postępowanie prowadzące do ogłoszenia upadłości. Według PiS, postępowanie egzekucyjne nie mogłoby być rozpoczęte lub będzie zawieszone w przypadku wszczęcia przez firmę postępowania sądowego.

Przedstawione przez posłów propozycje budzą skrajne oceny banków i firm zaangażowanych w opcje walutowe.

Zbigniew Przybysz ze Stowarzyszenia na Rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw powiedział PAP, że firmy opowiadają się za przyjęciem zaproponowanych rozwiązań. - Zmiany idą we właściwym kierunku. Chcemy, by sądy rozstrzygały, czy umowy na opcje zostały podpisane zgodnie z prawem. Obecnie nie jest to możliwe. Banki, korzystając z bankowego tytułu egzekucyjnego, same rozstrzygają sprawy, w których są stroną - powiedział.

Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz uważa, że przyjęcie rozwiązań przygotowanych przez posłów  źle świadczyłoby o porządku prawnym i przewidywalności prowadzenia biznesu w naszej gospodarce.

Ostrzegł, że mogłoby to wywołać poważne zachwianie rynku walutowego, a w konsekwencji znaczące obciążenie przede wszystkim dla setek tysięcy kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty w walutach obcych. Ucierpieć mogłyby także firmy, wzrosłyby koszty obsługi zadłużenia zagranicznego.

- Opowiadamy się za kontynuowaniem rozmów z przedsiębiorcami, monitorowaniem tego procesu i w przypadkach, kiedy jest to uzasadnione, użyciem typowych instrumentów, które są w rękach państwa, a które pozwoliłyby wydobyć się polskim przedsiębiorcom z tej kłopotliwej sytuacji - powiedział.

W okresie, gdy złoty umacniał się, przedsiębiorstwa sprzedające swoje usługi bądź towary za waluty obce, w obawie przed zmianami kursowymi, zawierały z bankami umowy o tzw. opcje walutowe. Firmy miały się w ten sposób zabezpieczyć przed ryzykiem kursowym. Gdy złoty się osłabił, banki skorzystały z możliwości kupna waluty w ramach opcji, co w wielu przypadkach postawiło firmy w trudnej sytuacji.

Nie zawsze jednak umowy z bankami służyły jedynie do zabezpieczenia kursowego np. dla firm zajmujących się eksportem. Z opcji korzystały również firmy, które nie zajmowały się tego rodzaju sprzedażą, a umowy okazały się dla nich także niekorzystne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie