Posłowie dyskutowali o opodatkowaniu wyrobisk
fot: arc
Posłowie ponownie debatowali o podatku od wyrobisk
fot: arc
Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu odbyło się drugie czytanie ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Cztery kluby opowiedziały się za przywróceniem zapisu stanowiącego, że podziemne wyrobiska nie są budowlami i nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. W imieniu Klubów Poselskich wypowiadali się posłowie: Jan Rzymełka i Danuta Pietraszewska (PO), Grzegorz Tobiszowski (PiS), Adam Gawęda (PJN), Adam Krzyśków (PSL) oraz Witold Klepacz (SLD). Portal nettg.pl publikuje ich wypowiedzi za sprawozdaniem stenograficznym z 88 posiedzenia Sejmu RP w kolejności wystąpień.
Poseł sprawozdawca Jan Rzymełka (PO)
W czasie prac sejmowych komisji burzliwą dyskusję wywołał przepis prawa określający, iż podziemne wyrobiska górnicze oraz znajdujące się w nich instalacje i urządzenia nie są budowlami ani też urządzeniami budowlanymi w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. Problematyka ta została szeroko przedyskutowana w czasie kilku specjalnych posiedzeń komisji, które pozwoliły na podjęcie przez posłów decyzji o wykreśleniu kontrowersyjnego przepisu. Sam miałem okazję uczestniczyć w rozmowach prowadzonych i w Ministerstwie Gospodarki, i w Ministerstwie Finansów, które dotyczyły tego, jak ten problem rozwiązać. Chciałbym państwu powiedzieć, że istnieje on od wielu lat i orzecznictwo sądowe w tej sprawie jest bardzo rozbieżne, a konsekwencje finansowe sięgają kwot powyżej miliarda złotych. Przepis ten został usunięty z projektu ustawy. Decyzja ta została podjęta w czasie posiedzenia trzech komisji z takim uzasadnieniem, że w Prawie górniczym i geologicznym nie zmieniamy obecnego stanu rzeczy, aby w następnych ustawach bardzo wyraźnie pokazać, które z budowli, urządzeń, instalacji mogą podlegać opodatkowaniu, a które nie. To nie jest ustawa podatkowa. Nie powinniśmy tu regulować bardzo trudnych spraw finansowych, dlatego odchodzimy od uregulowania tej sprawy, zostawiamy ją taką, jaka jest dzisiaj. Liczymy jednak na to, że w Prawie budowlanym będą dobre definicje określające, czym jest budowla, co podlega, a co nie podlega opodatkowaniu na rzecz gminy. Właściwie odpowiedzi na to pytanie, zgodnie z opiniami wielu prawników, powinniśmy szukać w konstytucji. Gdzie jest granica tzw. Możliwości opodatkowania przez gminy, jaka jest granica udziału gmin we wpływach z podatku? Tego nie było jeszcze ani w tej Izbie, ani w czasie debaty konstytucyjnej. Temat ten w Europie poruszany jest w związku z budowlami, które są urządzeniami służącymi do pozyskania energii odnawialnej. W Europie mamy kilkadziesiąt tysięcy nowych budowli, wiatraków, które produkują energię. Gminy zachodnioeuropejskie dochodzą w sądach swoich praw w tym zakresie, czy śmigło i urządzenie turbinowe, które produkuje prąd, jest budowlą w znaczeniu europejskiego prawa budowlanego, czy – tak jak chcą przedsiębiorstwa produkujące energię – budowlą jest tylko to, co jest związane z nieruchomością gruntową, czyli fundament betonowy jest czymś, co może być opodatkowane na rzecz gminy. Sądy różnie rozstrzygają, ale najnowsza tendencja jest taka, że tylko to, co jest bezpośrednio związane z nieruchomością gruntową, może podlegać opodatkowaniu na rzecz gminy.
Poseł Danuta Pietraszewska (PO)
(…) Zmiany w ustawie Prawo geologiczne i górnicze w głównej mierze usuwają bariery i liberalizują zasady i warunki wykonywania działalności w zakresie geologii i górnictwa. Jednak zgodnie z prawem unijnym, a przede wszystkim z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej stanowione prawo ma dbać o zrównoważony rozwój ekonomiczny i społeczny. Toteż w trakcie procedowania ustawy w podkomisji i połączonych komisjach strona społeczna wnosiła wiele zastrzeżeń co do projektowanych zapisów. Najbardziej kontrowersyjny, skrajnie niekorzystny dla gmin był zapis w art. 6 ust. 2. Konsekwencją tego zapisu byłoby pozbawienie gmin należnego im od 1991 r. podatku nie od dziur w ziemi, jak to wmawia opinii publicznej lobby górnicze, lecz od budowli i ich części zainstalowanych na trwałe w wyrobiskach i służących działalności gospodarczej. Forsowany głównie przez Górniczą Izbę Przemysłowo-Handlową zapis nie był konsultowany w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych z dnia 25 stycznia 2010 r. powinien być rozpatrywany w ustawie podatkowej, zgodnie z art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zapis ten pozbawia 65 gmin górniczych dochodów własnych w wysokości 100 mln rocznie, zgodnie z wyliczeniem Ministerstwa Finansów podanym w opinii Biura Analiz Sejmowych. Między innymi z tych dochodów gminy realizują zadania własne w zakresie oświaty, pomocy społecznej, ochrony zdrowia, infrastruktury drogowej. Minister finansów w stanowisku z dnia 9 marca 2011 r., udostępnionym każdemu posłowi, jednoznacznie potwierdza zasadność podatku od nieruchomości podziemnych przynależnego gminom górniczym. Jednoznacznie potwierdza, że nie jest to nowy podatek dla górnictwa – istnieje on bowiem, jak wspomniałam wcześniej, od 20 lat i część przedsiębiorstw górniczych go płaci. Na wniosek niektórych przedsiębiorstw gminy górnicze umarzały ogromne kwoty odsetek i zaległych podatków z tego tytułu – moja gmina Ruda Śląska umorzyła 70 mln z tytułu tego podatku – i nadal przedsiębiorstwa mogą o takie umorzenia się starać. W oficjalnym stanowisku minister podkreśla: „jakiekolwiek zmiany w systemie finansowania gmin mające na celu uszczuplenie ich dochodów wymagają odpowiednich zmian w podziale dochodów publicznych, bądź w formie rekompensaty utraconych środków, bądź zmniejszenia zadań własnych gmin”. Mimo opinii BAS-u, stanowiska Ministerstwa Finansów, dostępnego dla każdego zainteresowanego posła, obywatela, instytucji i organów zarządzania górnictwem, lobby górnicze w sposób bezprecedensowy okłamuje opinię publiczną i manipuluje nią, szczególnie w środowisku górniczym, zastraszając, że podatek od nieruchomości podniesie ceny węgla, obniży wynagrodzenie górników, zlikwiduje wiele miejsc pracy, spowoduje upadek górnictwa. Wysoka Izbo! Suche fakty dementują te kłamstwa. Sporny podatek od nieruchomości stanowi zaledwie 0,32 proc. kosztów wydobycia 1 t węgla, co przy dzisiejszych cenach węgla wynosi 85 gr od 1 t wydobytego węgla. Na marginesie dodaję, że w ubiegłym roku według danych GUS ceny węgla podniesiono nie o 85 gr, lecz o 6,9 proc. Wzrost kosztów wydobycia 1 t węgla o 85 gr nie może pogrążyć górnictwa i zlikwidować miejsc pracy. To czysta demagogia. Z wyliczeń BAS-u wynika, że wszystkie podatki kosztowe, to znaczy podatek akcyzowy, podatek od nieruchomości, podatek od środków transportu, stanowią zaledwie 2,6 proc. kosztów uzyskania przychodów. W tych 2,6 proc. podatek od nieruchomości to zaledwie 0,32 proc.. Spór powinien być rozstrzygnięty w ustawie podatkowej, co sugerował klub Platformy Obywatelskiej w uzasadnieniu do poprawki wycofującej art. 6 ust. 2 z ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Poprawkę poparło 42 posłów przy 3 głosach przeciw i 11 wstrzymujących się na posiedzeniu połączonych komisji.
Poseł Grzegorz Tobiszowski (PiS):
(…) Bardzo precyzyjnego zdefiniowania wymaga pkt 3. Mówiła o nim moja przedmówczyni, jeśli chodzi o przepisy dotyczące podatków i opłat lokalnych. To bardzo dyskusyjna kwestia, w przypadku której, co gorsza, nie ma złotego środka. Stąd składamy stosowną poprawkę, która koreluje bardziej z przedłożeniem rządowym, musimy bowiem rozstrzygnąć, jaką opcję przyjmujemy, a nie, tak jak wynika z ustaleń komisji, pozostawić to do kolejnych dyskusji. Musi tu nastąpić rozstrzygnięcie.
Poseł Witold Klepacz (SLD):
W imieniu Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej omówię przedłożone przez mój klub poprawki. Klub Sojusz Lewicy Demokratycznej proponuje, aby przywrócić do ustawy pierwotny zapis art. 6 ust. 2, a więc wrócić do zapisu zaproponowanego przez stronę rządową. Obciążenie górnictwa podatkiem od wyrobisk pogorszy i tak już nie najlepszą sytuację ekonomiczną tej branży, a w rezultacie wpłynie na sytuację finansową gmin górniczych. Większość wpływów do budżetów tych gmin pochodzi z górnictwa, stąd potrzeba umiaru w stosowaniu obciążeń fiskalnych – aby nie doprowadzić do upadku tej branży. Trudna w minionych latach sytuacja przedsiębiorstw górniczych, jak też brak wystarczającego wsparcia ze strony Skarbu Państwa jako właściciela spółek węgla kamiennego spowodowała i dalej powoduje, że zobowiązania powstałe na skutek działalności gospodarczej, na przykład szkody górnicze, często realizowane są ze znacznym opóźnieniem, co niejednokrotnie znajduje swój finał w sądach.
Poseł Adam Krzyśków (PSL):
(…) Największe problemy i najbardziej gorące dyskusje podczas procedowania nad ustawą wywoływały kwestie współpracy przedsiębiorstw górniczych z samorządami lokalnymi w zakresie opodatkowania podatkiem od nieruchomości obiektów budowlanych zakładów górniczych. Szeroko już o tym mówiliśmy. Przy tak specjalistycznej ustawie jest to też takie trochę uciekanie od odpowiedzialności. Jako klub Polskiego Stronnictwa Ludowego będziemy popierać powrót do przedłożenia rządowego, polegający na tym, że wypracowany kompromis w Radzie Ministrów powinien być jednak popierany przez koalicję rządową, również na sali sejmowej.
Poseł Adam Gawęda (PJN):
(…) . Bardzo wrażliwą, sporną kwestią, budzącą od początku pracy nad tym projektem ustawy poważne napięcia pomiędzy przedstawicielami środowisk przedsiębiorców górniczych a samorządami, gminami górniczymi, jest kwestia definicji podziemnych wyrobisk górniczych oraz znajdujących się w nich instalacji i urządzeń jako niebędących budowlami ani też urządzeniami budowlanymi w rozumieniu przepisów prawa budowlanego. Dlatego zaproponujemy poprawkę definiującą to jednoznacznie. Wykreślenie tego zapisu spowoduje, że ustawodawca nie sformułuje jednoznacznie tych definicji. Stoimy na stanowisku, że to nie Trybunał Konstytucyjny, nie Najwyższy Sąd Administracyjny ani nie inne instytucje, ale Sejm powinien tak ważne regulacje wprowadzać i to określać. Biorąc pod uwagę opinie wielu ekspertów – tak jak powiedziałem, na nasze ręce wpłynęło wiele opinii – uważam, że powinniśmy wyznaczyć taki punkt równowagi pomiędzy obecnymi obciążeniami podatkowymi ponoszonymi przez przedsiębiorców górniczych, pozwalającymi na optymalną rentowność a możliwie pełnym i racjonalnym wykorzystaniem złóż. Ale rozumiemy trudną sytuację samorządów, ich potrzeby wynikające z realizacji nałożonych na nie zadań. Dlatego Klub Parlamentarny Polska jest Najważniejsza proponuje drugą poprawkę, umożliwiającą przekazanie środków pochodzących z opłat na rzecz gmin górniczych. Wpływy z tytułu opłat stanowiłyby – dotychczas jest podział taki, że 60 proc. przeznacza się dla gmin, 40 proc. – dla Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska – jak proponujemy, w 90 proc. dochód gminy, na której terenie jest prowadzona działalność, a w 10 proc. – dochód Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Co do tej ilości możemy zgodzić się na dyskusję i zawrzeć pewnego rodzaju kompromis. Proponowana przez Klub Parlamentarny Polska jest Najważniejsza zmiana zmierza do większego wsparcia finansowego gmin, na których terenie prowadzona jest działalność górnicza, co rekompensowałoby uciążliwości związane z tą działalnością. Ponadto zgromadzone dodatkowe środki finansowe pozwalałyby uruchomić tym jednostkom działania zmierzające do zrównoważonego rozwoju, a po zakończeniu działalności górniczej stworzyć nowe strefy aktywności gospodarczej z wykorzystaniem terenów poprzemysłowych. Istotnym argumentem jest to, iż to gmina jako podstawowa jednostka samorządu terytorialnego, znając uwarunkowania lokalne i potrzeby swoich mieszkańców, powinna najlepiej realizować zadania prowadzące do przyspieszenia i ożywienia rozwoju społeczno-gospodarczego. Miejmy też, panie i panowie posłowie, świadomość, że nawet najlepiej stanowione prawo wobec urzędniczych barier lub niechęci nie rozwiąże wszystkich problemów. Kształtowanie dobrych relacji, budowanie zaufania i partnerstwa jest procesem niezależnym i powinno wypływać z naszej świadomości, ze świadomości wszystkich urzędników. Dziękuję bardzo.