Poseł Jan Rzymełka: Zwolennicy nowego podatku chcą miliarda złotych

Rzymelka m GAL

fot: Jarosław Galusek

Poseł Jan Rzymełka, przewodniczący sejmowej Podkomisji ds. nowej ustawy Prawo geologiczne i górnicze

fot: Jarosław Galusek

- Ministerstwo Gospodarki szacuje, że zwolennicy nowego podatku chcą dla gmin górniczych daninę rzędu miliarda zł. W 2009 roku całe górnictwo miało tylko 70 mln zysku - zauważa poseł Jan Rzymełka, przewodniczący sejmowej Podkomisji ds. nowej ustawy Prawo geologiczne i górnicze.


- Najostrzejszy spór dotyczył wprowadzenia podatku od budowli, urządzeń i instalacji wewnątrz ziemi. Każdy nowy podatek musi być jasno zdefiniowany w ustawie podatkowej, a nie przez domniemanie. Na ostatnim posiedzeniu podkomisji kolejna wersja tej poprawki została w głosowaniu odrzucona. I to nie było zwycięstwo lobby górniczego lecz argumentów ekonomicznych, gospodarczych, politycznych i społecznych. Opłata eksploatacyjna jest rekompensatą za uciążliwości górnictwa. Na wyższe dodatkowe podatki kopalnie musiałoby podwyższyć ceny swoich produktów, np. węgla. A wiemy, że nasz węgiel już jest coraz mniej konkurencyjny - przypomina Jan Rzymełka.


Pełny tekst wywiadu z posłem Janem Rzymełką w czwartkowej „Trybunie Górniczej”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.