Portugalia: chcą wprowadzić podatek dla firm energetycznych

Portugalski rząd planuje wprowadzić podatek dla firm produkujących energię. Jak poinformował portugalski minister energii i środowiska Jorge Moreira da Silva, podatek dla spółek energetycznych miałby obowiązywać od przyszłego roku.

Choć przedstawiciel rządu odmówił podania wysokości stawki nowej taksy, to ujawnił, że z jej tytułu należy spodziewać się w 2014 r. wpływów do budżetu na poziomie 100 mln euro.

- Nie potrafię w tej chwili powiedzieć, czy to dodatkowe obciążenie dla przedsiębiorstw wytwarzających energię będzie tymczasowe, czy też będzie obowiązywać również po 2014 r. - powiedział Moreira da Silva podczas piątkowej (4 października) konferencji prasowej w Lizbonie.

W opinii ministra rząd podjął słuszną decyzję o wprowadzeniu nowego podatku dla producentów energii.

- Wynika ona z pilnej potrzeby uregulowania trudnej sytuacji budżetowej kraju. Wcześniej podobne wyrzeczenia ponieśli już pracownicy, emeryci oraz renciści - stwierdził Moreira da Silva.

Zapewnił, że nowy podatek dla firm wytwarzających energię nie będzie miał wpływu na finalną cenę prądu, a państwo stworzy mechanizmy chroniące przed wzrostem cen energii w 2014 r.

Opinię ministra podważył Eduardo Catroga, dyrektor zarządzający EDP, największej portugalskiej grupy energetycznej.

- Podniesienie kosztów produkcji energii elektrycznej prawdopodobnie uderzy w ostatecznego klienta, który będzie musiał płacić większe rachunki - przestrzegł.

W piątek rząd Pedra Passosa Coelho ujawnił również, iż w 2014 r. państwo zredukuje swoje koszty związane z działalnością sektora energetycznego w Portugalii o 1,4 mld euro. Poinformował też, iż oszczędności nie będą dotyczyły odnawialnych źródeł energii.

- Zanotowały one już w tym roku znaczną redukcję środków, szacowaną na 150 mln euro - dodał Moreira da Silva.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.