Port Szczecin-Świnoujście przeładuje więcej węgla z importu, niż na eksport

W tym roku po raz pierwszy w historii Port Szczecin-Świnoujście przeładuje więcej węgla z importu niż na eksport. Malejący udział węgla i rudy uzupełniają m.in. dynamicznie rosnące przeładunki kontenerów z różnymi towarami – podała gazeta.pl

W środę przedstawiciele portów spotkali się z obecnymi i potencjalnymi klientami w Katowicach. Przekonywali, że dawno minęły czasy, gdy ze Śląska do portów wożono głównie węgiel i stal; teraz równie dużo węgla wozi się z portów na Śląsk, a w strukturze przeładunków coraz mniej jest tradycyjnych, masowych towarów. Klientami portów stają się firmy z najróżniejszych branż.

- Szacujemy, że w tym roku po raz pierwszy przeładujemy o ok. 300 tys. ton więcej węgla z importu niż na eksport, coraz mniej jest rudy dla hutnictwa – powiedział prezes zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, Janusz Catewicz.

Struktura przeładunków zmienia się, ale ich łączna wielkość rośnie. W ubiegłym roku porty obsłużyły ponad 18,6 mln ton ładunków, w tym roku - jak szacuje prezes - będzie to ponad 20 mln ton; niegdyś przeładunki sięgały 25 mln ton rocznie.

W ubiegłym roku ładunki drobnicowe stanowiły 43 proc. obrotów portów w Szczecinie i Świnoujściu. Udział węgla to 23 proc., rudy 6 proc., innych ładunków masowych 15 proc. Zboże to ok. 8 proc., a produkty naftowe 5 proc. Eksperci prognozują, że ilość ładunków innych niż masowe będzie nadal dynamicznie rosnąć.

Zmniejszenie przeładunków węgla to przede wszystkim efekt spadku eksportu tego surowca, który w ciągu dziesięciu ostatnich lat zmalał o blisko 20 mln ton. W 1997 roku kopalnie sprzedawały za granicę 30,6 mln ton, w ubiegłym roku powyżej 12 mln ton. W 2007 r. spadek eksportu był największy w ostatnich latach; kopalnie wydobyły ok. 7 mln ton węgla mniej niż zakładano, co odbiło się zarówno na eksporcie, jak i rynku krajowym. Import sięgnął natomiast ok. 6 mln ton, z czego połowa z Rosji.

W Porcie Szczecin-Świnoujście w ubiegłym roku przeładowano ponad 4,3 mln ton węgla (spadek z ok. 7 mln ton) - z importu i na eksport. Odbiorcami węgla z importu były m.in. należąca do koncernu hutniczego ArcelorMittal Koksownia Zdzieszowice oraz huty w czeskim Trzyńcu i słowackich Koszycach. Odbiorcy w Czechach i na Słowacji odbierają kilkaset tysięcy ton węgla z importu, m.in. z USA i Kanady.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.