Hutnictwo: Węglokoks Walcownia Batory i Cognor Oddział HSJ porozumiały się w sprawie produkcji zbrojeniowej

1478616147 walcownia batory

fot: pietrzak-holding.pl

Przejęcie zakładu przez nowego właściciela może być ratunkiem dla znajdującego się w upadłości zakładu

fot: pietrzak-holding.pl

List intencyjny dotyczący produkcji zbrojeniowej podpisali w poniedziałek przedstawiciele Walcowni Blach Batory w Chorzowie z grupy Węglokoksu oraz Cognor SA Oddział HSJ w Stalowej Woli. Porozumienie wspierają Agencja Rozwoju Przemysłu i Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach.

List intencyjny dot. współpracy podmiotów branży stalowej z sektorów państwowego i prywatnego podpisano w trakcie otwarcia Europejskiego Kongresu Przemysłu i Energetyki Industry in Transition w Katowicach.

Jak przedstawiano w trakcie uroczystości, efektem porozumienia będzie zwiększenie produkcji zbrojeniowej w Polsce, a nad całością czuwa sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Cezary Tomczyk.

Pod listem intencyjnym podpisali się: prezes Walcowni Blach Batory Bogusława Niewęgłowska, prokurent i dyrektor ds. finansowych Cognor SA Oddział HSJ Andrzej Jędruch, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Michał Dąbrowski oraz prezes Regionalnej Izby Gospodarczej (RIG) w Katowicach Tomasz Zjawiony.

Szef katowickiej RIG wyjaśniał w poniedziałek, że ze względu na przedmiot porozumienia jego treść nie będzie ujawniana. Zaznaczył jednak, że ojcem chrzestnym tego dokumentu jest były dowódca Wojsk Lądowych gen. broni w stanie spoczynku Waldemar Skrzypczak.

- Chcemy bardzo mocno postawić na to, czego Polsce w tej chwili brakuje - wskazał Zjawiony, nawiązując do wcześniejszych słów na kongresie m.in. minister przemysłu Marzeny Czarneckiej o nieprzygotowaniu polskiego i europejskiego rynku do tego, co się dzieje na świecie. - Mam nadzieję, że to bardzo szybko będziemy w stanie zmienić i wspólnymi siłami zadbamy w ten sposób o nasze bezpieczeństwo - dodał szef RIG.

Gen. Skrzypczak, mówiąc w kongresowej dyskusji o potrzebie dążenia do autonomii technologicznej wskazał, że podpisany tego dnia list intencyjny jest wynikiem wieloletnich zabiegów o to, żeby polski przemysł hutniczy dysponował potencjałem produkującym na potrzeby polskiej armii - i nie tylko armii - dobrą stal.

- My mamy dobrą stal. Tylko do tej pory nie można było tej autonomii produkcji stali osiągnąć z uwagi na to, że jakby pomijano ten potencjał, który jest w polskim przemyśle hutniczym. Zetknąłem się z tym osobiście: ignorowano nasz potencjał, stawiając za wzór potencjał obcy - wielokrotnie droższy od polskiego, od polskich produktów - mówił b. dowódca Wojsk Lądowych.

- Dzisiaj tę autonomię mamy i wierzę w to, że ta stal będzie polska, bo w tej chwili stoimy przed obliczem rozwoju polskiej broni pancernej w oparciu o programy czołgu K2, haubicy K9 i wiele innych rozwojowych systemów walki, które będą potrzebowały dobrej jakości stali - obrazował.

- Te dwie firmy, które dzisiaj podpisały to porozumienie, gwarantują właśnie taką stal i to jest autonomia, która zagwarantuje w przypadku wojny niezależność od innych źródeł - dodał gen. Skrzypczak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.