Porozumienie PGG-KHW to pierwszy krok w dobrą stronę

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Najważniejszym wydarzeniem mijającego roku dla branży górniczej jest bez wątpienia zatwierdzenie pomocy publicznej dla kopalń przez Komisję Europejską. To wydarzenie dało szansę na wyjście branży na prostą - uważa prof. Andrzej Barczak

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Podpisanie porozumienia o połączeniu KHW i PGG to jest pierwszy krok w dobrą stronę, ale teraz trzeba będzie zrobić jeszcze drugi krok, to znaczy dobrze zarządzać nową firmą. A przede wszystkim zadbać o sprzedaż węgla - komentuje dla portalu górniczego nettg.pl prof. Andrzej Barczak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, szef katowickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

- Chodzi o to, żeby górnicy nie fedrowali na zwały, bo wtedy nadal nie będzie przychodów, ale koszty pozostaną. Dlatego najistotniejsze dla nowej Polskiej Grupy Górniczej będzie prognozowanie rynku i usadowienie się na nim, żeby sprzedać to, co się wytworzy. To trudne, bo mamy konkurentów w Europie i w gospodarce globalnej. Zarząd musi mieć bardzo otwartą głowę i być bardzo aktywny, jeśli chodzi o politykę sprzedaży węgla - podkreśla profesor Barczak.

- Gdy ten drugi krok się powiedzie, przyjdzie pora na wykonanie trzeciego kroku - czyli na stabilizację, umiejscowienie górnictwa na mapie gospodarczej Polski i Europy. W taki sposób, by miało w miarę trwałą pozycję, niezależnie od turbulencji w ekonomii globalnej, gdzie dzieją się dziwne rzeczy. Ów drugi krok to kwestia dwóch-trzech najbliższych lat. Rząd powinien pomagać PGG. Nie tylko konsultacjami, ale też dostosowaniem niektórych przepisów prawnych. A mówiąc wprost: państwo powinno zrezygnować z dywidendy. Nie z podatków, ale z dywidendy od górnictwa - mówi prof. Andrzej Barczak.

Pytany o to, jakie niebezpieczeństwa kryje w sobie proces negocjowania nowego zakładowego układu zbiorowego w PGG, śląski ekonomista powiedział:

- To nie będzie łatwe, a największa trudność po stronie związków zawodowych, które się kłócą, polega na tym, żeby związki porozumiewały się najpierw i mówiły jednym językiem podczas negocjacji. Pomógłby w tym dobry mediator. Nie powinno być, jak w bajce Mickiewicza pt. "Golono, strzyżono"..., gdy najmniejsze związki stawiają sprawę na ostrzu noża, na zasadzie "bo to ja mam rację".

Uważam, że takie porozumienie się jest możliwe. Zależy nawet nie tyle od skrajnych organizacji, ile od głównych dwóch związków zawodowych: Górników w Polsce, czyli OPZZ i Solidarności, które powinny dojść między sobą do porozumienia, bo mają większość, struktury i mądrych ludzi. Jeśli to sie związkowcom uda, to gdy już usiądą razem przy stole, będą mogli elegancko wynegocjować nowy układ zbiorowy.

Ostatni spór między związkami w KHW pokazuje pewien urok wariancji, czyli zróżnicowania interesów. Cała sztuka polega na tym, żeby nie kłócić się, nie wygrywać między sobą, tylko uzgodniać wspólny interes. Bez tego przegrywają wszyscy - podkreśla prof. Barczak i dodaje:

- Polacy potrafią poradzić sobie, gdy mają nóż na gardle. Gdyby nie podpisano porozumienia połączeniowego, to już w marcu górnicy nie dostaliby pieniędzy, przyszliby wierzyciele, komornicy zajęliby, co się da. Pod groźbą, a na Śląsku mówimy "na musiku", udało się.   

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.