Porozumienie mogło uchronić od zwolnień

fot: Maciej Dorosiński

Jarosław Grzesik stwierdził, że do tej pory strona społeczna dowiedziała się od zarządu KW jedynie tego, iż rada nadzorcza odrzuciła pogram naprawczy

fot: Maciej Dorosiński

Jarosław Grzesik, przewodniczący górniczej Solidarności, komentuje zerwanie negocjacji dotyczących programu restrukturyzacji Kompanii Węglowej na stronie internetowej śląsko-dąbrowskiej "S".

- W trakcie spotkania przedstawiciele Kadry oświadczyli, że nie podpiszą porozumienia zaproponowanego przez zarząd. Dla nas również cześć jego zapisów była nie do zaakceptowania, ale po to przyszliśmy na rozmowy, żeby negocjować ich zmianę i przekonać zarząd do naszych propozycji. Zachowanie kolegów z Kadry jest dla nas zadziwiające - stwierdza Grzesik.

Szef górniczej "S" wyjaśnia też, że po zakończonej w środę (15 stycznia) rundzie konsultacyjnej, między stronami nastąpiło znaczne zbliżenie. Wstępne porozumienie osiągnięto m.in. w kwestii wycofania się zarządu KW z planu łączenia kopalń oraz z zamiaru zwolnienia ok. 1000 pracowników administracji. Alternatywą dla redukcji zatrudniania miałoby być zawieszenie na 3 lata czternastej pensji oraz posiłków profilaktycznych dla tej grupy zawodowej.

- Wciąż dzieliło nas wiele kwestii spornych, ale to porozumienie mogło zagwarantować pracownikom administracji, że nie dojdzie wśród nich do masowych zwolnień. Oczywiście kosztem pewnego wyrzeczenia, ale to wyrzeczenie jest chyba mniej bolesne, niż utrata tysiąca miejsc pracy. Teraz nie mamy żadnych gwarancji i nie wiemy, co się stanie. Jeżeli zarząd rozpocznie procedurę zwolnień grupowych wśród pracowników administracji, należałoby zwrócić się do kolegów z Kadry, aby to oni przygotowali listy osób do zwolnienia - podkreślił przewodniczący.

Zerwanie rozmów oznacza koniec procesu konsultacji programu restrukturyzacji Kompanii Węglowej ze związkami zawodowymi. Teraz zarząd spółki przekaże ostateczną wersję programu do zatwierdzenia Radzie Nadzorczej KW. Jeżeli Rada pozytywnie zaopiniuje program, jego zapisy zostaną wdrożone w życie.

- Zarząd zapowiedział, że być może uwzględni w programie cześć naszych uwag, ale nie wiadomo, czy tak się stanie. Dzisiaj jest jeszcze za wcześnie, aby odpowiedzieć na pytanie, jakie będą nasze dalsze działania. Najpierw musimy zastanowić się nad tym w strukturach kompanijnej Solidarności. Później najprawdopodobniej zbierze się Międzyzwiązkowy Sztab Protestacyjno-Strajkowy - mówi Jarosław Grzesik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.