Porozumienie gazowe między Rosją i Ukrainą to postęp

fot: Andrzej Bęben/ARC

Szacuję, że jeszcze dzisiaj PGNiG płaci około 560 USD za 1000 m sześc. gazu ziemnego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Porozumienie gazowe między Rosją i Ukrainą to postęp i świadczy o trudnej sytuacji Gazpromu - oceniają eksperci, z którymi rozmawiała w czwartek (2 kwietnia) PAP. Jeden z ekspertów uważa, że Polska powinna wziąć przykład z Ukrainy i także wynegocjować niższą cenę gazu od Gazpromu.

Koncern Naftohaz Ukraina podpisał z rosyjskim Gazpromem porozumienie na zakup gazu w II kwartale 2015 r. za cenę 248 dol. za 1000 m sześc. tego surowca. Jak poinformował minister energetyki Wołodymyr Demczyszyn cena jest niższa, niż cena rewersu z krajów europejskich. W zeszłym roku Rosja chciała, by Ukraina kupowała od niej gaz za ok. 400 dolarów za 1000 m sześc.

W ocenie eksperta Instytutu Studiów Energetycznych Pawła Poprawy gazowe porozumienie z Rosją jest ogromnym sukcesem Ukrainy.

- Front gazowy (przeciw Ukrainie) Rosja otworzyła w kwietniu 2014 roku. Na początku wszyscy mieliśmy wrażenie, że Ukraina jest w trudnej sytuacji i nie ma szans w tym dyktacie gazowym poradzić sobie z presją Rosji - powiedział Poprawa.

Jak zaznaczył, miniony rok przyniósł jednak "kompletną niespodziankę", bo Ukraina udowodniła, że jest w stanie poradzić sobie prawie bez rosyjskiego gazu m.in. dzięki dostawom rewersowym z zachodu. Dodał, że przed konfliktem Ukraina kupowała od Rosji rocznie aż 30 mld m sześc. gazu, podczas gdy Polska kupuje 10 mld m sześc.

- W poniedziałek ukraiński minister oświadczył, że Ukraina rozważa w ogóle zaprzestanie importu z Rosji. To, co widzieliśmy od tego czasu to była bardzo nerwowa reakcja Rosjan. Gazprom poprosił władze rosyjskie o zgodę na obniżkę dla Ukrainy, na co chętnie władze przystały - zauważył Poprawa. Ocenił, że po stronie rosyjskiej pojawił się element paniki.

- Tę panikę można zrozumieć, jeśli popatrzymy, co finansowo znaczył ten ostatni rok dla Rosji" - podkreślił Poprawa. Wyliczył, że Gazprom podczas jednego roku stracił kilkanaście miliardów dolarów uwzględniając cenę, jakiej zażądał w kwietniu zeszłego roku, czyli ok. 450 dol. za 1000 m sześc.

Zdaniem eksperta strategia ukraińska jest doskonałym przykładem dla Polski.

- Pokazuje nam, że można poradzić sobie w dyktacie z tym dużym monopolistą (Gazpromem) - powiedział. Według Poprawy w tym kontekście ważna jest budowa efektywnych interkonektorów, by importować gaz z zachodu.

Jak podał według doniesień medialnych, Polska płaci za gaz ok. 380 dolarów za 1000 m sześc. podczas gdy Niemcy ok. 320 dolarów. Poprawa zaznaczył, że formuła cenowa dla Polski "utrzymuje nas systematycznie na poziomie wyższym, niż w przypadku zachodnioeurojskich partnerów Gazpromu".

Jego zdaniem Polska powinna w ostateczności wykorzystać w negocjacjach taki argument, że kupuje ropę od Rosji, a nie musi, przynajmniej nie w całości.

- Za pomocą tego argumentu możemy absolutnie skutecznie wynegocjować rynkowy poziom cen gazu i powinniśmy to zrobić - powiedział Poprawa.

Dr Robert Zajdler z Instytutu Sobieskiego podkreślił, że nowe porozumienie Ukrainy z Rosją na zakup gazu w II kw. br. dotyczy sezonu letniego.

- W sezonie letnim ceny gazu są dużo niższe i to jest krótkoterminowa umowa. Trudno to przekładać na rozwiązania długofalowe, czy kilkuletnie - powiedział ekspert.

W jego ocenie to porozumienie pokazuje też, że ceny gazu poszły w dół.

- Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju próba wyprzedaży gazu w momencie, gdy tak naprawdę na rynku jest mniejsze zapotrzebowanie, stąd może wynikać to obniżenie ceny - zauważył Zajdler.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.