Porady: staż pracy a emerytura pomostowa

1437727237 kwsa na dole 19

fot: KW SA

Ustawa o emeryturach pomostowych nie przewiduje możliwości łączenia w tym przypadku pracy górniczej z inną pracą w szczególnych warunkach

fot: KW SA

Urodziłem się w 1961 r. Pracuję w kopalni jako pracownik umysłowy, po 31 grudnia 2008 r. nie pracowałem w szczególnych warunkach. W latach 1980-1993 z dwuletnią przerwą na wojsko pracowałem na dole w kopalni, a następnie przez 5 lat na przeróbce mechanicznej węgla. Czy będę mógł przejść na emeryturę pomostową w wieku 60 lat?

ZUS odpowiada:
- Pracownik wykonujący do dnia 31 grudnia 2008 r. prace górnicze może skorzystać z emerytury pomostowej, jeżeli na dzień 1 stycznia 2009 r.
• udowodnił okres pracy górniczej wynoszący co najmniej 15 lat wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy,
• przed dniem 1 stycznia 1999 r. wykonywał prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymienione w tak zwanych starych wykazach prac, przez okres co najmniej jednego dnia (może to być również praca górnicza),
• posiada okres ubezpieczeniowy (składkowy i nieskładkowy) w wymiarze co najmniej 25 lat w przypadku mężczyzn,
• osiągnął wiek uprawniający do emerytury pomostowej, który w przypadku mężczyzn wynosi 60 lat i rozwiązał stosunek pracy (wszystkie stosunki pracy, w których pozostaje).

Przy czym warunki dotyczące posiadania wymaganego ogólnego stażu ubezpieczeniowego, osiągnięcia określonego wieku oraz rozwiązania stosunku (stosunków) pracy - mogą być spełnione również po dniu 31 grudnia 2008 r. Należy podkreślić, że ustawa o emeryturach pomostowych nie przewiduje możliwości łączenia w tym przypadku pracy górniczej z inną pracą w szczególnych warunkach - nawet jeżeli praca ta jest pracą wymienioną w nowych wykazach prac w szczególnych warunkach.
Zatem w tym konkretnym przypadku, dla spełnienia warunków do emerytury pomostowej w wieku 60 lat konieczne jest udowodnienie 15 lat pracy górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem