Porady: służba w wojsku, praca w kopalni

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przed Grobem Nieznanego Żołnierza w południe przeprowadzona jest honorowa zmiana warty...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pracuję w kopalni po ziemią od 1985 r. do teraz i miałem trzyletnią przerwę na służbę wojskową. W jaki sposób uwzględnia się okres służby wojskowej do emerytury górniczej?

ZUS odpowiada:
Okres służby wojskowej nie jest wymieniony w katalogu rodzajów pracy uznawanych za pracę górniczą, wymienionym w art. 50c ustawy emerytalnej. Zatem przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej okresu służby wojskowej nie można zaliczyć do stażu górniczego, uprawniającego do tego świadczenia. Okres ten w rozumieniu ustawy emerytalnej jest okresem składkowym i przy ustalaniu wysokości emerytury górniczej uwzględnia się go wskaźnikiem 1,3 proc. podstawy jej wymiaru.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.