Pora na wigilijną wieczerzę

fot: Jerzy Chromik/ARC

Drapieżne ryby nazywane są pierwszymi czyścicielami i naturalnymi sprzymierzeńcami w procesie wstępnego uzdatniania wody. Oczyszczają wodę eliminując ryby spokojnego żeru (karpie - na zdjęciu, karasie, płocie, leszcze), które bełtając w mule w poszukiwaniu pożywienia uwalniają fosfor i azot

fot: Jerzy Chromik/ARC

Zwyczaje bożonorodzeniowe na Śląsku i w Zagłębiu są wyjątkowo zróżnicowane. Niektórzy badacze twierdzą wręcz, że należą one do najbarwniejszych i najbardziej urozmaiconych w Polsce. Nie wszystkie jednak przetrwały do dziś dnia. Choć spoglądając na wigilijne stoły można odnieść zupełnie inne wrażenie.

Wigilijne menu w kuchni naszego regionu ukształtowało się bardzo dawno temu. Jest wyjątkowo bogate. Dawniej kolacja wigilijna miała jednak postny charakter. Ziemniaki, śledzie w occie, bywało, że opiekane. Z czasem pojawiły się makówki i moczka i one właśnie przetrwały w wielu domach. Jedni moczkę traktowali jako zupę wigilijną, inni podawali jąna deser. Przetrwał też kompot z suszu. Pito go obficie zwłaszcza w święta, doskonale łagodził bowiem dolegliwości żołądkowe po przejedzeniu. Zawrotna karierę zrobił karp. Rozdawany w zakładach pracy za darmo skutecznie wyparł śledzia. Barszcz, który stał się popularny w wielu domach, został przywieziony ze wschodu. W śląskim menu jest również miejsce dla zupy grzybowej, rybnej bądź migdałowej, a nawet postnego żuru.

Gdyby w Wigilię odwiedzić mieszkańców bloku gdzieś Zabrzu, Chorzowie, czy Sosnowcu, to okazałoby się, że każdy gotuje coś innego. Pytanie zatem, co z dwunastoma potrawami? Otóż zwyczaj ten wcale nie odszedł do lamusa. Przestrzegany jest zwłaszcza w wśród mieszkańców małych miasteczek i wsi.

Dwanaście potraw dlatego, ponieważ było 12 apostołów. Inne zwyczaje mówią o 7 lub 9 potrawach. Często usiłujemy zwyczaj ten kontynuować postępując dość przewrotnie. Liczymy bowiem osobno barszcz, uszka, ziemniaki, kapustę, rybę, a nawet opłatek. W wielu domach po prostu podaje się tyle potraw, ile gospodarze zdołają przygotować. Jeśli w ogóle zamierzają cokolwiek przygotowywać. Coraz więcej z nas woli mieć Wigilię z głowy i spędzić ją poza domem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

Górniczy wydział szuka studentów sprzed 50 lat. Będzie wyjątkowe spotkanie

Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej zorganizuje spotkanie dla absolwentów sprzed pół wieku.

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.