Poprawki do ustawy o dystrybucji węgla

fot: Krystian Krawczyk

Jeśli koszty przewyższą różnice między kosztem sprzedaży a kupna, to z jakich środków gmina będzie pokrywała ten deficyt? - pytał Zygmunt Frankiewicz

fot: Krystian Krawczyk

Senat zgłosił w środę szereg poprawek do ustawy o dystrybucji węgla przez gminy. Zaproponował m.in., by miejsce składowania węgla nie mogło być oddalone od kupującej gminy o więcej niż 100 km. Część poprawek, które mają poparcie rządu, dotyczy dodatku węglowego. Ustawa ponownie trafi do komisji.

Ustawa przewiduje, że gminy, spółki gminne i związki gminne będą mogły kupować węgiel od importerów za nie więcej niż 1,5 tys. zł za tonę. Cena nie uwzględnia kosztów transportu. Następnie gmina będzie sprzedawać węgiel mieszkańcom w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę. Spółkami, które mogą sprzedawać węgiel samorządom po cenach preferencyjnych, są PGE Paliwa i Węglokoks.

W tym tygodniu senackie komisje samorządu terytorialnego oraz gospodarki narodowej zaproponowały poprawki redakcyjne, w tym zmianę nazwy z ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe na ustawę o zakupie preferencyjnym paliwa stałego dla gospodarstw domowych.

Podczas środowego posiedzenia Senatu sprawozdawca komisji samorządu terytorialnego Zygmunt Frankiewicz (KO) podkreślił, że komisja z racji braku czasu zajęła się poprawkami redakcyjnymi sugerowanymi przez biuro legislacyjne, w międzyczasie zostały natomiast opracowane zmiany legislacyjne, które teraz są składane.

- Obrót węglem przez gminy jest zadaniem nowym. Gminy są nieprzygotowane, nie mają infrastruktury, wiedzy i doświadczenia, nie zostały dookreślone konsekwencje budżetowe wejścia gminy w handel opałem. Jeśli koszty przewyższą różnice między kosztem sprzedaży a kupna, to z jakich środków gmina będzie pokrywała ten deficyt? - pytał. Wyraził też obawy, że gminy będą ponosić odpowiedzialność za jakość sprzedawanego gospodarstwom domowym węgla.

Frankiewicz zwrócił uwagę, że istnieje sieć dystrybucji węgla i - jak mówił - jest to rozwiązanie tańsze. Poinformował o zgłaszanych poprawkach - m.in. zrównaniu ceny węgla sprzedawanego przez podmioty prywatne z ceną paliwa sprzedawanego przez samorządy. Zgodnie z ustawą, jeśli gmina nie przystąpi do zakupu węgla z przeznaczeniem dla gospodarstw domowych i nie zrobi tego także żadna z gmin sąsiednich, to o prawo do sprzedaży po preferencyjnej cenie może ubiegać się podmiot prywatny, który będzie mógł sprzedawać węgiel w cenie nie wyższej niż 2,2 tys. zł (zamiast 2 tys. zł w przypadku samorządów).

- Kolejna poprawka - mówił Frankiewicz - zakłada, że miejsce składowania węgla nie może być oddalone od kupującej gminy o więcej niż 100 km. Senator zaproponował też zapis, że prowadzenie przez gminę sprzedaży węgla nie będzie wymagało zmiany jej statutu. - Wątpliwości budził też sposób finansowania tych kosztów operacji z Funduszu COVID-19 i abolicja dla samorządów działających bez podstawy prawnej, które podjęły się tego działania za namową rządzących w sytuacji, gdy nie jest to jeszcze zgodne z prawem - powiedział Frankiewicz.

Sprawozdawca komisji gospodarki narodowej Wojciech Piecha (PiS) poinformował o złożeniu poprawek, które w większości dotyczą dodatku węglowego, w tym sytuacji, gdy o dopłatę ubiega się więcej niż jedna rodzina (rozumiana jako odrębne gospodarstwo domowe) mieszkająca pod jednym adresem. W przypadku informacji, że osoba, która nie złożyła wniosku o przyznanie dodatku węglowego, a spełnia do tego warunki, wójt, burmistrz lub prezydent może przeprowadzić wywiad środowiskowy w celu ustalenia prawa do dodatku, a następnie przyznać dodatek w drodze decyzji administracyjnej - przewiduje kolejna poprawka, którą wymienił Piecha. Następna poprawka umożliwiłaby ponowne złożenie wniosku o wypłatę dodatku węglowego, jeśli wójt odmówił przyznania takiego świadczenia. Poprawki - jak przekazał Piecha - mają poparcie rządu.

Wiceminister aktywów państwowych Karol Rabenda zaznaczył, że po stronie samorządów będzie dostarczenie węgla z punktu odbioru do swojego składu. Dodał, że takich punktów jest ponad 150. - To nie jest prawda, że ktoś będzie jeździł do portu w Gdańsku, no chyba, że np. z Sopotu - powiedział.

Wyjaśnił, że w ustawie założono kilka wariantów dystrybucji węgla: gmina może zgłosić się bezpośrednio do importera ogłaszając się na BIP w ciągu 3 dni od wejścia w życie ustawy. Jeśli tego nie zrobi, zgłosić może się gmina sąsiednia albo podmiot prywatny, przy czym pierwszeństwo ma zawsze gmina sąsiednia. Rabenda tłumaczył, że umożliwienie podmiotom prywatnym dystrybucji węgla w cenie preferencyjnej ma na celu zabezpieczenie gmin, które są na terenie trudno dostępnym, w dużych odległościach od aglomeracji czy gmin sąsiednich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.