Poprawki do projektu zmiany ustawy o inwestycjach w elektrownie jądrowe

1609848797 elektrownia pixabay 06

fot: pixabay.com

Zgodnie z Polityką Energetyczną Polski do 2040 r., pierwszy blok jądrowy ma zacząć działać w 2033 r., a docelowo ma ich powstać sześć o łącznej mocy 6-9 GW

fot: pixabay.com

Kluby PiS i KO zgłosiły we wtorek w II czytaniu rządowego projektu zmiany ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej. Poprawki zostaną rozpatrzone przez sejmową komisję energii, klimatu i aktywów państwowych.

W czasie II czytania sejmowe kluby i koła zadeklarowały poparcie dla projektu nowelizacji, dzięki któremu rząd zakłada przyspieszenie procesu inwestycyjnego o 12-18 miesięcy.

Odpowiadając na pytania posłów wiceminister klimatu Adam Gibourge-Czetwertyński poinformował, że koszt budowy pierwszej elektrowni jądrowej, dla której wskazano technologię Westinghouse, rząd szacuje na ok. 20 mld dol. Jak podkreślił, większość tych kosztów będzie sfinansowania przez agencje kredytów eksportowych z krajów, które będą uczestniczyć w projekcie, zaznaczając, że nie chodzi tylko o USA.

Jak podkreślał wiceminister, rząd wybrał dostawcę technologii, ale nie wybrał dostawców poszczególnych elementów, które składają się na elektrownię jądrową. Gibourge-Czetwertyński zaznaczył, że jest kilku możliwych dostawców poszczególnych elementów, którzy będą wybierani w przetargach. - Takie podejście zapewni element konkurencji w całym projekcie - dodał,

Wiceminister zapewnił również, że całościowy koszt energetyki jądrowej - m.in. wraz z niezbędnymi kosztami sieciowymi - jest porównywalny z podobnie liczonymi kosztami dla podobnym mocy w OZE.

Poinformował także, że na rok 2023 planowane jest uzyskanie decyzji środowiskowej i lokalizacyjnej dla pierwszej lokalizacji, oraz podpisanie umowy z dostawcą technologii tego projektu i głównym wykonawcą.

Projekt ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej przewiduje rozszerzenie katalogu inwestycji towarzyszących budowie elektrowni jądrowych, w szczególności o inwestycje niezbędne do prowadzenia badań środowiskowych i lokalizacyjnych na potrzeby budowy samej elektrowni oraz infrastruktury towarzyszącej.

Tzw. decyzja zasadnicza ma być wydawana na początkowym etapie całego procesu - przed decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji. Decyzja o wskazaniu lokalizacji inwestycji oraz zezwolenia na wejście na teren nieruchomości ma zostać rozszerzona o pomiary, badania lub inne prace, które są niezbędne do sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.

Zgodnie z projektowanymi przepisami nabywca lub zbywca nieruchomości objętej decyzją o wskazaniu lokalizacji inwestycji zobowiązani będą do zgłoszenia właściwemu wojewodzie danych nowego właściciela. Brak zgłoszenia i prowadzenie postępowania bez udziału nowego właściciela nie będzie stanowiło podstawy do wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności.

Organy administracji publicznej na uzasadniony wniosek inwestora mają udostępniać nieodpłatnie informacje i dane do wykorzystania w związku z wykonywaniem zadań związanych z obiektami energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących. Ma to pozwolić na redukcję kosztów oraz usprawnienie procesu przygotowania i realizacji przedsięwzięcia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bogusław Oleksy: „Nie rozważamy sprzedaży JSW Koks, pracujemy nad różnymi scenariuszami”

Bogusław Oleksy, p.o. prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, podczas ostatniej konferencji wynikowej spółki, poinformował, że Grupa JSW nie rozważa sprzedaży JSW Koks, pracuje nad różnymi scenariuszami i optymalizacją kosztów.

Orlen przedłuża promocję paliwową do końca wakacji

Orlen przedłuża promocję paliwową. Kierowcy będą mogli zatankować nawet 700 litrów paliwa w obniżonej cenie. Oferta będzie obowiązywać we wszystkie weekendy do końca wakacji.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

W Górniczej o wynikach JSW i zmianach w Hucie Częstochowa

Co wydarzyło się w pierwszym kwartale tego roku w JSW? Czy górnicy przesiądą się na lokomotywy? Jaka przyszłość maluje się przed Hutą Częstochowa? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 22 maja.