Poprawią oświetlenie awaryjne w wyrobisku

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Czarna Dolna

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Czarna Dolna w Kopalni Złota w Złotym Stoku wyłączona zostanie na pewien czas z użytkowania. W tym czasie przeprowadzone w niej będą prace, mające na celu utworzenie tam systemu oświetlenia awaryjnego. Koszt samych materiałów to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- Sztolnią Czarną zajmujemy się teraz. Myślę, że po feriach zaczniemy – deklaruje Elżbieta Szumska, szefowa złotostockiej kopalni.

Złotostocka kopalnia udostępniona została do zwiedzania w 1996 r., jednak Sztolnia Czarna Dolna włączona została do trasy zwiedzania dziesięć lat później. W 2006 r. górnicy pokonali zawał, który odcinał dostęp do dalszej części wyrobisk. Po zabezpieczeniu obudową stalową ŁP i uprzątnięciu, możliwe stało się poprowadzenie tędy trasy zwiedzania.

Wiosną 2008 r. w sztolni zaczęła kursować kolejka wąskotorowa, wywożąca turystów na powierzchnię. Wyjazd nią z wyrobisk stał się odtąd ostatnim punktem zwiedzania. To właśnie wzdłuż trasy, którą przejeżdża ten pociąg wąskotorowy, ma zostać utworzone nowe oświetlenie awaryjne. Na czas trwania prac zmieniona zostanie trasa zwiedzania. Będzie ona prowadzić tak, jak miało to miejsce przed odgruzowaniem sztolni w 2006 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.