Poprawa sytuacji finansowej OKD – górnicy dostaną więcej, niż chciały tego związki zawodowe

U naszych południowych sąsiadów sytuacja w górnictwie wyraźnie się poprawia. Jak poinformował portal nettg.pl dział komunikacji spółki OKD, górnicy zatrudnieni w firmie otrzymają premie za efektywność i wyższe dodatki urlopowe od tych, wynegocjowanych ze związkami zawodowymi. Bonusy mają związek z dobrym wynikiem z działalności operacyjnej spółki w ciągu roku i z zakończonymi pomyślnie w pierwszym kwartale tego roku negocjacjami cenowymi.

 

- Podczas negocjacji ze związkami zawodowymi, które doprowadziły do podpisania aktualnej umowy zbiorowej, obiecałem, że w przypadku dobrych wyników z działalności operacyjnej, Spółka wynagrodzi swoich pracowników. Te premie stanowią także wyraz uznania dla naszych pracowników za zgłaszanie innowacyjnych propozycji, dotyczących wzrostu produkcji i poprawy bezpieczeństwa- powiedział Klaus-Dieter Beck, prezes zarządu OKD i zarazem dyrektor wykonawczy NWR.
 

NWR ogłosił wcześniej, że chociaż spodziewa się utrzymania ogólnych kosztów osobowych w Spółce w 2010 r. na dotychczasowym poziomie, to poważnie bierze pod uwagę wypłatę premii za efektywność, jeśli warunki rynkowe poprawią się i wzrosną cele produkcyjne.
 

Należy dodać, że premie, o których mowa nie dotyczą zarządu OKD i dyrektorów zakładów, należących do OKD i nie będą miały istotnego wpływu na poziom rocznych kosztów Spółki na jednego pracownika – czytam w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.