Poparcie dla uranowych ambicji Kazachstanu

1508930273 astana eclnuedukz

fot: ecl.nu.edu.kz

Firmy z całego świata walczą o obecność na rynku kazachstańskim podczas międzynarodowych targów Power Kazachstan w stołecznej Astanie

fot: ecl.nu.edu.kz

Realizacja szeroko zakrojonego programu krajowej energetyki jądrowej, nakazuje nam z uwagą śledzić rynek dostawców uranu. Statystycznie tego uranu nie brakuje. Szczególnie, że pod względem zasobów jego ilość wystarcza na setki lat na całym globie. Pozornie nie ma zatem powodów do zmartwienia. Jednak choć złóż uranu nie brakuje, to słabą stroną jest jego górnictwo, które realizowane jest tylko w kilku krajach na świecie.

Dzieje się tak dlatego, że złoże, złożu nie jest równe. Zatem uran wydobywany jest tam, gdzie jego warunki występowania powodują, że proces ten jest najtańszy, a jednocześnie na długie lata może zaspokoić popyt w skali zarówno lokalnej, jak i globalnej. To na ogół dobrze działa w warunkach stabilizacji gospodarczej i politycznej na świecie. Ta stabilizacja została w ostatnich latach wyraźnie zachwiana, co związane jest z wojną rosyjsko – ukraińską.

Choć poza bezpośrednio zainteresowanymi nią krajami, wszystkie inne głoszą swoją neutralność, to jest ona poddana różnym naciskom, sankcjom oraz ukrytym i jawnym groźbom, które mogą zakłócić ich dotychczasowe źródła dochodów. Nie analizując skomplikowanej gry dyplomatyczno - gospodarczej między mocarstwami, jej wyniki wpływają również na rynek uranu. Największym na świecie producentem tego paliwa jądrowego jest Kazachstan, który prowadzi wspomnianą politykę neutralności, dopuszczając na swoim terytorium również inwestycje zachodnie.

Kopalnie uranu tego kraju zaspokajają blisko 45 proc. światowego zapotrzebowania na paliwo nuklearne. Na drugim miejscu jest afrykańska Namibia z 11 proc. udziałem w rynku, na trzecim plasuje się Kanada 9,1 proc., tuż za nią jest Australia 8,7 proc. oraz Uzbekistan 7,2 proc., Rosja 5,4 proc., Niger 4,6 proc. i Chiny 3,9 proc. Pozostałe państwa mieszczą się w granicach 1 proc. lub nawet poniżej tej wielkości.

Nie jest jednak tajemnicą, że największe wpływy polityczne i gospodarcze w Kazachstanie mają dwa sąsiadujące mocarstwa, którymi są Chiny i Rosja. Prawdopodobnie z tego właśnie powodu w ostatnich dniach sierpnia, Kazachstan zwrócił się do Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) z wnioskiem o przyznanie mu miejsca w zarządzie tej organizacji.

W stosownym piśmie twierdzi on, że jest już zmęczony traktowaniem go przez tę organizację, jako obywatela drugiej kategorii. Kazachstan, w którym działa bank paliwa nuklearnego MAEA wspierany jest przez miliardera Warrena Buffetta, który płaci wielomilionowe składki członkowskie, tej międzynarodowej organizacji. Jednak Kazachstan jest jednym z 17 krajów wykluczonych z zarządu. Żądania tego byłego narodu radzieckiego zostaną przedstawione 25 września na następnej konferencji generalnej agencji z siedzibą w Wiedniu, która przygotowuje uchwałę mającą na celu skorygowanie pozbawienia jej praw wyborczych. 

Przez lata Kazachstan próbował bezskutecznie dołączyć do regionalnych ugrupowań MAEA zajmujących się Europą Wschodnią, Bliskim Wschodem i Dalekim Wschodem, które są prawnie upoważnione do decydowania o tym, kto zasiada w radzie gubernatorów. Inne byłe kraje Azji Środkowej, Uzbekistan, Turkmenistan, Tadżykistan i Kirgistan, są również wykluczone ze składu, podobnie jak kraje wyspiarskie, w tym Bahrajn, Fidżi i Papua Nowa Gwinea. Państwa arabskie odmówiły Izraelowi miejsca w grupie bliskowschodniej.

Tym razem wniosek Kazachstanu został pozytywnie przyjęty przez dotąd wrogie sobie środowiska polityczne Rosji i Iranu oraz Stanów Zjednoczonych, co dobrze wróży dla przyszłości dostaw tego paliwa na światowe rynki. Ambasador USA w MAEA, Laura Holgate powiedziała, że pochwala nieustające wysiłki Kazachstanu, by zasiadać w zarządzie i zwracać uwagę na niesprawiedliwy stan rzeczy, a państwa członkowskie, które obecnie nie należą do grupy regionalnej, powinny mieć możliwość przyłączenia się do odpowiedniego geograficznie zespołu i mieć możliwość zasiadania w zarządzie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym w Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.

Wspólnie zajmą się ochroną zdrowia i bezpieczeństwem pracowników

Rozpoczął się kolejny etap współpracy Państwowej Inspekcji Pracy i Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ukierunkowanej na podnoszenie poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracowników oraz wspieranie pracodawców w prawidłowym stosowaniu przepisów prawa.

Masz działkę? Kopiesz w ziemi? Uważaj, bo możesz tego pożałować. Nadzór górniczy czuwa

Każdy właściciel nieruchomości jest zarazem właścicielem piasku, żwiru i innych kopalin znajdujących się na niej. Ale czy może kopać do woli i np. sprzedać sąsiadowi?