Ponowne spotkanie samorządowców z przedstawicielami Kompanii Węglowej
Zaledwie po tygodniu przerwy przedsiębiorcy górniczy ponownie spotkali się dziś (22. czerwca) z przedstawicielami samorządów, aby rozmawiać o problemach opłat, podatków i szkód górniczych. Tym razem gospodarzem spotkania, które odbyło się 320 m pod ziemią - w zabytkowych wyrobiskach kopalni Guido w Zabrzu, była Kompania Węglowa.
Najbardziej sporną kwestią pozostaje wciąż podatek od podziemnych wyrobisk górniczych.
Niektóre samorządy naciskają na spółki węglowe, by te jak najszybciej uregulowały zaległości w tym względzie. Inne zdecydowały się czekać na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który ma niebawem orzec, czy podatek należy się, czy też nie.
- Ten problem pozostaje sporny, ale wszystkie inne zadeklarowane podatki płacimy na bieżąco – przyznał Adam Mańka, dyrektor biura rachunkowości Kompanii Węglowej.
Trybunał rzeczywiście rozstrzygnie ten spór niebawem, ale wciąż nie wiadomo, jak koniec końców brzmięć będzie nowy przepis odnoszący się do opodatkowania podziemnych wyrobisk górniczych. W projekcie Prawa geologicznego i górniczego ustawodawca zawarł rozwiązania korzystniejsze dla przedsiębiorców górniczych, z czym samorządy nie chcą się zgodzić.
- Przyjmiemy każdego obowiązujące prawo, ale nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której górnictwo zwolnione jest z opodatkowania wyrobisk górniczych, a inne branże, np. telekomunikacja, gazownictwo czy energetyka - również lokalizujące część swego majątku służącego działalności gospodarczej pod ziemią – będą go nadal płaciły. To ma niewiele wspólnego z zasadą równości podmiotów w zakresie opodatkowania – argumentował Tadeusz Chrószcz, szef Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce.
Z kolei Mirosław Kugiel, prezes Kompanii Węglowej wskazał na fakt, że w ciągu trzynastu minionych lat problem opodatkowania wyrobisk górniczych nie doczekał się jednoznacznego uregulowania prawnego.
- Chcemy przestrzegać prawa bez względu na to, czy będzie ono dla nas korzystne, czy nie. Kompania Węglowa gospodaruje jednak środkami państwowymi, które należy wydawać w oparciu o jasne przepisy, a takich obecnie brakuje - przyznał Mirosław Kugiel.
Podczas spotkania w zabytkowej kopalni „Guido” omawiano również problemy związane z naprawą szkód górniczych. W związku z ich usuwaniem do budżetów samorządowych trafiło w ciągu ostatnich pięciu lat ponad 122 mln zł wypłaconych przez Kompanię Węglową. Wiele gmin obawia się, że spowolnienie gospodarcze negatywnie wpłynie na kondycję finansową spółek i tym samym środki na naprawę szkód zostaną ograniczone.
Rybnik na razie takich obaw nie ma.
- Powołaliśmy do działalności zespół koordynacyjny ds. łagodzenia skutków eksploatacji i na bieżąco wszystkie sprawy załatwiamy. Nasza współpraca z górnictwem układa się bardzo dobrze – przyznał Jacek Herok, pełnomocnik prezydenta miasta ds. górnictwa.