Ponad połowa pracowników odbiera służbowe telefony na urlopie

1613378205 hosting

fot: pixabay.com

Głównie z uwagi na cenę większość osób decyduje się na serwer współdzielony zamiast dedykowanych rozwiązań

fot: pixabay.com

57 proc. pracowników przyznaje, że zdarza się im odbierać służbowe telefony na urlopie, 43 proc. odpisuje na służbowe maile - wynika z 44. edycji Monitora Rynku Pracy Instytutu Badawczego Randstad. Najczęściej robią tak pracownicy z wyższym wykształceniem.

W badaniu niemal połowa pracowników zadeklarowała, że w ich firmie należy planować urlop z wyprzedzeniem, im większa jest firma, tym częściej jest to wymagane. 34 proc. pracowników mówi, że ma narzucony limit dni, które mogą wykorzystać w czasie jednorazowego urlopu - najczęściej jest to od 10 do 15 dni.

Odsetek pracowników, którzy nie wykorzystali przysługującego urlopu w minionym roku, utrzymuje się na zbliżonym poziomie (50 proc.) co w 2018 r. (wówczas 54 proc.). Średnia liczba niewykorzystanego urlopu to nadal 10 dni, mimo że w związku z epidemią pracodawca mógł wysłać pracownika na zaległy urlop w wybranym przez siebie terminie - zaznaczono w raporcie.

- Z jednej strony sytuacja epidemiologiczna nie sprzyjała planowaniu urlopów. Wygląda też na to, że w czasie pandemii pracownicy byli na tyle obciążeni pracą, że na odbiór zaległego urlopu brakowało czasu - skomentowała dyrektor personalna i członek zarządu Randstad Polska Monika Hryniszyn.

Ponad połowie badanych pracowników (57 proc.) zdarza się odbierać służbowe telefony na urlopie, przy czym 41 proc. odbiera je rzadko, a 15 proc. często. Na maile odpisuje 43 proc. badanych, przy czym często robi to 15 proc., a rzadko 29 proc. Najczęściej zdarza się to pracownikom z wyższym wykształceniem.

W badaniu zapytano też o tryb pracy. 45 proc. ankietowanych pracuje w stałych godzinach. W systemie zmianowym pracuje 1/4 badanych, w zadaniowym - 15 proc., a w systemie z ustaloną liczbą godzin w tygodniu według grafiku - 12 proc.

Pracownicy z wyższym wykształceniem znacznie rzadziej pracują w systemie zmianowym (14 proc.), za to częściej w zadaniowym (22 proc.).

Zdecydowana większość (78 proc.) jest zadowolona z systemu pracy, w którym pracuje. Najczęściej zadowoleni z systemu pracy są pracujący w systemie zadaniowym (87 proc.) oraz stałym (86 proc.), a stosunkowo rzadziej - w systemie zmianowym (61 proc.).

Wśród niepracujących zmianowo ponad połowa (56 proc.) nie byłaby zadowolona ze zmiany systemu na zmianowy. Do zmiany na system zmianowy największą zachętą byłoby wyższe wynagrodzenie (42 proc.) oraz dodatkowe comiesięczne premie (39 proc.).

Badanie przeprowadzono od 2 do 14 czerwca 2021 r. na próbie 1002 respondentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.