Ponad czterdzieści milionów dofinansowania dla Rudy Śląskiej

fot: Maciej Dorosiński

- Do tej pory inwestycja realizowana jest zgodnie z harmonogramem, dlatego wierzę, że obiekt ten już podczas tegorocznych wakacji będzie tętnił życiem - podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic

fot: Maciej Dorosiński

Projekty Rudy Śląskiej, na które miasto dostało 44,3 mln unijnego dofinansowania, obejmują 19 km kanalizacji deszczowej i 21 zbiorników retencyjnych. Inwestycje pozwolą na retencję ok. 20 mln litrów wody - wynika z piątkowej informacji rudzkiego samorządu.

Jak zaznaczyła cytowana w informacji miasta jego prezydent Grażyna Dziedzic, zewnętrzne fundusze pozwolą na rozwiązanie wielu problemów związanych z gospodarką wodami opadowymi i roztopowymi w mieście.

- Dzięki tym pieniądzom będziemy mogli zrealizować inwestycje, które odciążą nasze środowisko naturalne. To także w kolejnych latach realne oszczędności w miejskim budżecie. Mniej deszczówki odprowadzanej do rzek i potoków to mniejsze opłaty na rzecz Wód Polskich, które po ostatnich drastycznych podwyżkach, idą już w setki tysięcy złotych - zaznaczyła Dziedzic.

Dwa rudzkie wnioski o dofinansowanie, nazwane roboczo "Chronimy krople deszczu", objęły kilkanaście różnych inwestycji. Część z nich już zrealizowano, m.in. przy przebudowie ulic Mazurskiej, Cichej, Grochowskiej, Zjednoczenia czy Porannej. Przed drogami przebudowywana tam była, m.in. kanalizacja deszczowa i zabudowywane podziemne zbiorniki na deszczówkę.

W mieście realizowana jest duża inwestycja, wpisująca się w plany ochrony wód opadowych i ujęta w jednym z dofinansowanych projektów. Chodzi o przebudowę ul. Piastowskiej, w dzielnicy Ruda, gdzie oprócz budowy samej kanalizacji deszczowej mają powstać dwa duże zbiorniki retencyjne.

Zbiorniki te pozwolą na gromadzenie wody opadowej, która będzie mogła być m.in. wykorzystywana przez służby miejskie do pielęgnacji zieleni. Miasto akcentuje, że takie sztuczne zbiorniki pozwalają na magazynowanie wody, którą można wykorzystywać, jednocześnie wpływają na rozwój bioróżnorodności, mają także wpływ na obniżanie temperatury w czasie upałów.

Pozostałe dofinansowane teraz zadania zostaną wykonane w najbliższych pięciu latach. Będzie to przebudowa kanalizacji deszczowej w ulicach Solidarności, Zamenhofa oraz Międzyblokowej. Największą inwestycją będzie przebudowa kanalizacji deszczowej w Nowym Bytomiu (gdzie powstaną dwa zbiorniki retencyjne) oraz w rejonie tzw. Starej Bykowiny.

Ogółem w ramach realizowanego w Rudzie Śląskiej projektu wybudowane lub przebudowane zostanie 19 km sieci kanalizacji deszczowej i powstanie 21 zbiorników retencyjnych. Inwestycje pozwolą na retencję ok. 20 mln litrów wody. Problem zagospodarowania wód deszczowych będzie jedną z ważniejszych kwestii w miejskim planie adaptacji do zmian klimatu.

Łączny koszt obu rudzkich projektów to 63,6 mln zł. Dofinansowanie pochodzi z krajowego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, z puli na systemy gospodarowania wodami opadowymi na terenach miejskich. Pieniądze te rozdziela Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (listę rankingową naboru zatwierdzono 13 marca br.).

Z woj. śląskiego, prócz dwóch rudzkich wniosków, wsparcie tymi środkami dostały też projekty: Chorzowa (2,5 mln zł dotacji do projektu za 3,7 mln zł), Siemianowic Śląskich (19,5 mln zł do projektu za 28 mln zł) i Częstochowy (9,6 mln zł do projektu za 21,6 mln zł). To ostatnie miasto zabezpieczy dzielnicę Północ: powstaną odcinki kanalizacji deszczowej i otwarte zbiorniki chłonno-odparowujące.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.