Ponad 700 mln zł dla Śląśka z Funduszu Inwestycji Samorządowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Komitet powstał po to aby monitorować, ale też monitować wszystkie te instytucje, aby te ogromne pieniądze były rzetelnie i jak najsprawniej wydane - wyjaśnił wojewoda Jarosław Wieczorek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ponad 700 mln zł z rządowego Funduszu Inwestycji Samorządowych może trafić do samorządów lokalnych w woj. śląskim, po zakończeniu związanego z tym narzędziem procesu legislacyjnego - poinformował w czwartek, 25 czerwca, wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Według informacji rządu Fundusz Inwestycji Samorządowych o wartości 6 mld zł ma wspierać inwestycje samorządów, potencjalnie zagrożone wobec spadku wpływów do samorządowych budżetów.

Podczas czwartkowego briefingu w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim wojewoda Wieczorek mówił m.in., że samorządy lokalne z uwagi na sytuację gospodarczą związaną z epidemią utraciły w ostatnich miesiącach część wpływów z podatków PIT i CIT. Efektem podjęcia problemu na szczeblu rządowym jest propozycja Funduszu Inwestycji Samorządowych.

Wieczorek wyjaśniał, że Fundusz ma zapewniać wsparcie, które zapobiegnie rezygnowaniu przez samorządy z inwestycji przygotowanych i zaplanowanych już w ich tegorocznych budżetach lub wieloletnich prognozach. Środki Funduszu miałyby być przekazywane samorządom na ich wniosek, bez zbędnej biurokracji.

- Te środki mogą być również dodatkowym wsparciem do inwestycji korzystających już z rządowych dotacji, chociażby z Funduszu Dróg Samorządowych, gdzie dopłata wynosi od 50 do 80 proc. Samorządy podnosiły, że z uwagi na obecną sytuację może być im potrzebne dodatkowe wsparcie do wkładu własnego - te pieniądze też będą temu służyły - zaznaczył wojewoda.

Jak tłumaczył, przygotowano algorytm podziału środków, który uwzględnia m.in. wielkość gminy oraz tzw. współczynnik zamożności - mogący mieć znaczenie dla uboższych samorządów, w kontekście ich wpływów z PIT i CIT.

Wieczorek zaprezentował "przykładowe kwoty", które na podstawie tego algorytmu można wyliczyć dla poszczególnych samorządów. Wnioski Katowic mogłyby na tej podstawie sięgnąć kwoty do 51 mln zł, Czeladzi do 8,7 mln zł, Cieszyna do 5,8 mln zł, Mykanowa do 2,7 mln zł, Knurowa do 8,1 mln zł, Lublińca do 6 mln zł, Czerwionki-Leszczyn do 5,7 mln zł, a Tarnowskich Gór -do 7 mln zł.

- Miasta na prawach powiatu w województwie to jest od 10 mln zł do 50 mln zł dopłaty na inwestycje lokalne. To są naprawdę bardzo duże wpływy - generalnie rekompensujące uszczuplenia z tytułu PIT i CIT - ocenił wojewoda śląski.

Uściślił, że minimalna założona wartość dotacji z Funduszu Inwestycji Samorządowych dla gmin i powiatów to 0,5 mln zł, a maksymalna dla największych miast - 93 mln zł. Z puli Funduszu wynoszącej 6 mld zł, 2,6 mld zł ma trafić do gmin wiejskich i gmin miejsko-wiejskich. Jednocześnie z 6 mld zł 1 mld zł ma zostać rozdysponowany w powiatach ziemskich, a 5 mld zł - w gminach i powiatach grodzkich.

Wieczorek obrazował m.in., że szacowana łączna kwota wszystkich inwestycji zaplanowanych w tegorocznych budżetach samorządów lokalnych to ok. 50 mld zł. Fundusz da więc ponad 10 proc. wsparcia do tych przedsięwzięć.

- Mamy nadzieję, że proces legislacyjny dotyczący zatwierdzenia tego programu będzie szedł tą samą szybką ścieżką, co pozostałe tarcze - zadeklarował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.