Ponad 65 proc. przedsiębiorców uważa, że pandemia trwale zmieni działalność firm

1592813942 komputerpracownik

fot: Newseria

Wiele firm w ostatnich tygodniach przeszło przyspieszony kurs cyfryzacji i wdrożyło nowe rozwiązania IT. Wynika to z faktu, że pandemia i społeczna izolacja wymusiły na nich przeniesienie działalności do sieci

fot: Newseria

Ponad 65 proc. ankietowanych przedsiębiorców zgadza się, że pandemia trwale zmieni funkcjonowanie firm - wynika z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Oznaczać to będzie m.in. większe wykorzystanie nowoczesnych technologii cyfrowych.

Analitycy PIE zwrócili uwagę, że wymuszone przez pandemię nowe warunki prowadzenia działalności gospodarczej, w których przedsiębiorcy działają od niemal roku, powodują zmiany zarówno na poziomie firm, jak i całych branż.

Potwierdza to badanie PIE, z którego wynika, iż "ponad 65 proc. ankietowanych zgadza się ze stwierdzeniem, że pandemia COVID-19 trwale zmieni funkcjonowanie firm". Zmiana ta w dużej mierze "oznacza większe wykorzystanie nowoczesnych technologii cyfrowych, umożliwiających zarówno efektywną pracę zdalną, kontakty z klientami, jak również poszerzanie oferty usług czy produktów" - podkreślono w ostatnim wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE". Wskazano w nim na wyniki badania przeprowadzone w listopadzie 2020 r. na próbie 1 tys. firm.

Według PIE inwestowanie w tego typu rozwiązania jest bardziej dostępne dla większych firm, będących w lepszej sytuacji finansowej, a także bardziej świadomych wyzwań związanych z działaniem w czasach gwałtownych zmian technologicznych.

"Aż 37 proc. dużych firm deklarowało wzrost inwestycji w nowoczesne technologie, a 32 proc. ich utrzymanie na poziomie z poprzedniego roku" - napisano. W innych grupach wzrost inwestycji deklarowało 21,5 proc., 26,7 proc. i 21,5 proc. odpowiednio mikro-, małych i średnich przedsiębiorców.

Biorąc pod uwagę rodzaj działalności gospodarczej, najwyższy odsetek firm deklarujących wzrost inwestycji w nowoczesne technologie występował w sekcji M (działalność profesjonalna, naukowa i techniczna); sekcji K (działalność finansowa i ubezpieczeniowa) oraz sekcji L (działalność związana z obsługą nieruchomości), odpowiednio 36,3 proc., 33,3 proc. i 31,7 proc. firm.

Zdaniem analityków PIE wzrost inwestycji w nowoczesne technologie jest też widoczny, gdy wyniki z jesiennego badania porówna się z prezentowanymi przez instytut wiosną 2020 r. Wtedy firmy pytane były o wykorzystanie nowoczesnych technologii przed, w trakcie i po pandemii, a jedyną technologią, dla której wyraźnie więcej respondentów zadeklarowało wykorzystanie po pandemii w porównaniu do okresu "przed" i "w trakcie", były internetowe kanały sprzedaży.

"Zmiana deklaracji widoczna między kwietniem a listopadem 2020 r. wydaje się pozytywna, a może wynikać ze zmiany postrzegania pandemii" - wyjaśniono. O ile wiosenny lockdown był dla wszystkich zaskoczeniem i można było mieć nadzieję, że jest to jedynie przejściowy szok, o tyle na jesieni było jasne, że nadzwyczajne warunki pozostaną z nami na dłużej, a zachowania i potrzeby konsumentów będą trwale zmienione, nawet po zniesieniu restrykcji.

Zaprezentowane dane wskazują również na znaczną grupę firm, które podjęły decyzję bądź o ograniczeniu inwestycji w nowoczesne technologie, bądź o całkowitej rezygnacji z nich - zastrzegli analitycy. Ich zdaniem przedsiębiorstwa te mogą wymagać szczególnej pomocy podczas przygotowywania programów wsparcia mających na celu doprowadzenie do szybkiego wzrostu gospodarczego po pandemii.

"W innym przypadku scenariusz K-kształtnego odbicia może zrealizować się również w sferze technologicznej, w której część firm wykorzysta impuls płynący z pandemii i odskoczy na znaczną odległość od tych, które z powodu trudniejszych warunków bądź mniejszej świadomości spóźnią się ze zmianami w procesie transformacji" - podsumowano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.