Gospodarka: Kryzys zagrozi naszym miejscom pracy?

fot: Pixabay.com

Do produkcji smartfonu potrzeba m.in. około: 8,75 g miedzi, 3,81 g kobaltu, 3 g żelaza, 1 g cyny, 0,4 g tantalu, 0,25 g srebra, 0,024 g złota, 0,009 g palladu. Bez górnictwa tych metali nie dałoby się pozyskać

fot: Pixabay.com

Ponad 55 proc. Polaków obawia się, że kryzys negatywnie wpłynie na ich zatrudnienie - wynika z badania firmy Randstad. Utraty pracy boi się prawie co trzeci Polak, a globalnie 37 proc. respondentów.

Badanie Randstad Workmonitor objęło 35 tys. pracowników w 34 krajach Europy, obu Ameryk oraz regionu Azji i Pacyfiku. Wynika z niego, że 52 proc. pracowników obawia się, iż bieżąca sytuacja ekonomiczna negatywnie odbije się na stabilności ich zatrudnienia.

Polacy mają takie obawy nieco częściej - przyznaje się do nich ponad 55 proc. badanych - podali autorzy badania. Dodali, że nieco bardziej optymistycznie niż respondenci w pozostałych krajach Polacy podchodzą natomiast do ryzyka utraty pracy. Obawia się tego 32 proc. pracowników z Polski, podczas gdy w ujęciu globalnym ten wynik sięga już 37 proc.

- W podsumowaniu wyników badania zaznaczono, że mimo niepokojów ekonomicznych, pracownicy wciąż mają wobec pracodawców bardzo sprecyzowane oczekiwania, z których nie chcą rezygnować. 80 proc. Polaków i 83 proc. respondentów w ujęciu globalnym wskazuje na oferowanie elastycznych godzin pracy. Kluczowe okazuje się też utrzymanie równowagi między życiem zawodowym i czasem prywatnym. 57 proc. Polaków nie wahałoby się odrzucić oferty pracy, gdyby miała negatywnie odbić się na ich prywatnym czasie. W ujęciu globalnym z tym stwierdzeniem zgodziło się jeszcze więcej badanych (61 proc.) - podał Randstad.

Jak zauważyli autorzy badania, w obliczu trwającego kryzysu gospodarczego na pytanie, czy pracodawca pomaga sprostać zwiększonym kosztom utrzymania, twierdząco odpowiada 49 proc. wszystkich uczestników badania, a w Polsce - 47 proc.

- Najbardziej oczekiwanymi działaniami na tym polu są kolejno: przyznawanie premii, zapewnienie podwyżek oraz dofinansowania do kosztów związanych z pracą zdalną lub dojazdami - wyjaśnili.

54 Polaków chciałoby otrzymywać comiesięczną premię inflacyjną; takie oczekiwanie wyraża 41 proc. ankietowanych w ujęciu globalnym. Częściej również wskazujemy potrzebę podwyżki płacy poza regularnym corocznym przeglądem wynagrodzeń w firmie: 46 proc. w Polsce i 39 proc. w pozostałych krajach. Na tle pracowników z innych państw rzadziej natomiast wskazujemy chęć otrzymania dopłat na dojazdy lub refinansowania kosztów zużycia energii podczas pracy zdalnej - oczekuje tego 22 proc. Polaków, a wśród zatrudnionych w innych krajach: 28 proc.

Z badania wynika ponadto, że w związku z kryzysem pracownicy oczekują lepszych płac, premii i elastyczności w zatrudnieniu. Wielu z nich podejmuje środki zapobiegawcze i postanawia szukać dodatkowego źródła dochodu, przy czym w Polsce robi tak co trzeci ankietowany, a pozostałych krajach - co czwarty. Jesteśmy też bardziej skłonni do brania dodatkowych godzin pracy, by wspomóc domowy budżet: taką chęć deklaruje 24 proc. Polaków, a globalnie: 23 proc. respondentów.

Autorzy badania dodali, że trwający kryzys zmienia również naszą perspektywę, jeśli chodzi o plany emerytalne. 7 na 10 pracowników w Polsce przyznaje, że nie mogą odejść na emeryturę tak szybko, jakby chcieli, z powodu sytuacji finansowej - ten odczyt nie różni się od wyników w pozostałych krajach. Niemal co piąty pracownik z Polski (19 proc.) planuje opóźnić przejście na emeryturę, aby sprostać rosnącym kosztom utrzymania - globalnie takiej odpowiedzi udziela 18 proc. ankietowanych.

Przewagę konkurencyjną w walce o nowe talenty i zatrzymanie najlepszych specjalistów będą miały te organizacje, które proponują stabilne zatrudnienie, partycypują w ponoszeniu zwiększonych kosztów utrzymania, oferując premie oraz podwyżki - wskazała Ewa Wawszczak z Randstad Polska, komentując wyniki badania. Jak zaznaczyła, firmy powinny być również otwarte na potrzeby pracowników w zakresie elastycznego podejścia do czasu i miejsca pracy. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.