Ponad 3 mln zł z NFOŚ na likwidację składowiska niebezpiecznych odpadów w Bytomiu

1503489915 rekultywacja bytomka osirbytom

fot: OSiR Bytom

Kilkadziesiąt milionów złotych pozwoli odmienić zdewastowane pogórnicze nieużytki w Bytomiu

fot: OSiR Bytom

Samorząd Bytomia otrzyma ponad 3 mln zł na unieszkodliwienie składowiska toksycznych odpadów w tym mieście. Pieniądze na ten cel przeznaczy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Całkowity koszt prac szacowany jest na 4 mln zł.

Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba przypomniał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Bytomiu, że NFOŚ wspiera samorządy w zakresie unieszkodliwiania odpadów niebezpiecznych. W tym przypadku, na mocy art. 26 a Ustawy o odpadach, Fundusz da ponad 3,2 mln zł.

- W tym wypadku mamy do czynienia z odpadami, które są bardzo groźne dla życia bądź zdrowia obywateli, są to substancje rakotwórcze - powiedział Ozdoba. Zaznaczył, że składowisko zniknie w ciągu kilku miesięcy.

Chodzi o składowisko na prywatnym terenie przy ul. Szyby Rycerskie. Jest tam ponad 360 ton niebezpiecznych odpadów zgromadzonych w pół tysiącu beczek, mauzerów i puszek. To substancje pochodzące m.in. z produkcji farb, lakierów, rozpuszczalników, które zostały porzucone w 2018 r..

Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz ocenił, że determinacja w walce z nielegalnymi składowiskami w jego mieście przynosi konkretne efekty. "Rozwiązanie problemu, o którym dzisiaj rozmawiamy byłoby niemożliwe bez środków zewnętrznych i bez pomocy rządu trudno jest nam takie tereny posprzątać" - powiedział Wołosz, dziękując za wsparcie.

Bytom od wielu lat zmaga się z problemem nielegalnego składowania odpadów - przypomniał poseł Wojciech Szarama (PiS). Jak mówił, obecne władze samorządowe robią wszystko, żeby te odpady usuwać. W jego opinii proceder może ukrócić uszczelnienie przepisów i rozszerzenie kontroli. "Przepisy powinny być bardziej restrykcyjne - mocniej karać tych, którzy łamią prawo i doprowadzają do tego, że grozi nam katastrofa ekologiczna" - wskazał.

Beata Białowąs z zarządu woj. śląskiego przypomniała, że w październiku samorząd województwa przyjął strategię Zielone Śląskie, która zakłada poprawę jakości życia.

- Jeżeli mamy w naszych śląskich tyle odpadów, to życie i zdrowie mieszkańców jest po prostu zagrożone - mówiła.

Ozdoba przypomniał, że to kolejne dofinansowanie, jakie przeznaczy NFOŚ na likwidację niebezpiecznych odpadów w woj. śląskim. Kilka dni temu wiceminister poinformował o przekazaniu przez Fundusz 44 mln zł - połowy szacowanych kosztów - na unieszkodliwienie porzuconych przed dwoma laty odpadów w Mysłowicach. Chodzi o wysypisko w dzielnicy Brzezinka, na którym jest 8 tys. niebezpiecznych substancji, m.in. rozpuszczalników.

Wiceminister powtórzył, że narastający od lat problem nielegalnych wysypisk należy rozwiązać systemowo, stąd utworzenie specjalnej komórki koordynującej działania różnych służb i zapowiadane zmiany legislacyjne, które mają zaostrzyć kary, a także plan zbudowania specjalnej instalacji do unieszkodliwiania odpadów zalegających w całym kraju.

Wołosz ocenił, że zmiany przepisów i pociąganie do odpowiedzialności, także finansowej, osób, które porzucają odpady jest bardzo ważne.

- Doskonale wiemy, że wiele tych osób, które dopuściły się haniebnego czynu i są oczywiście w naszej ocenie przestępcami, nadal unikają kary. Wolałbym, i pewnie wszyscy byśmy woleli, aby te pieniądze pochodziły z ich kieszeni, a nie musiałby być poszukiwane w budżecie państwa - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

W Górniczej o JSW, wynikach kopalń i sporach o tym, kto likwidował górnictwo

Czy JSW musi naprawdę pożegnać się z tematem zwrotu składki solidarnościowej? Które kopalnie fedrują najwięcej? I dlaczego górnicy z Bogdanki są rozczarowani? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 21 sierpnia.