Pomysł resortu klimatu oderwany od rzeczywistości
fot: Kajetan Berezowski
- Trudno będzie jesienią kupić węgiel sortowany w konkretnych sortymentach - uważa Jarosław Grzesik
fot: Kajetan Berezowski
- Rozporządzenie dotyczące norm jakości paliw przygotowane przez resort klimatu i środowiska mówiąc wprost „wycina” część produktów większości spółek węglowych łącznie z najefektywniejszą kopalnią w Polsce, czyli znajdującą się na Lubelszczyźnie, Bogdanką. Te normy eliminują węgiel z Bogdanki, ale także z Polskiej Grupy Górniczej czy Południowego Koncernu Węglowego – ocenia w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka-Ludzie Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.
Jak zaznacza, rozporządzenie nie dotyczy całego wydobywanego węgla, ale tego dedykowanego do odbiorców indywidualnych.
- Nie zmienia to faktu, że jest to znaczna część produkcji i przychodów tych spółek, które nie mają szans spełnić zaostrzonych norm zapisanych w projekcie „opracowanym” przez MKiŚ – stwierdza przewodniczący.
- Niestety, nie jest to pierwszy raz, kiedy pojawia się jakiś pomysł, który jest oderwany od rzeczywistości. Z przykrością stwierdzam, że chyba musimy się do tego przyzwyczaić i być przygotowanym na tego typu wizje. Już było wiele takich pomysł, które godziły w polską gospodarkę. To kolejny z nich. Jak mawiał klasyk w pewnym filmie: „Był czas przywyknąć”... Kolejna problem to jawna sprzeczności tego ministerialnego projektu z umową społeczną. Jeśli te normy jakościowe miałby wejść w życie, to będzie godziło w jej zapisy – podsumowuje szef Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.