Nigdzie wcześniej w Polsce nie było takiej sytuacji. W Trzebini SRK musi działać na wielu płaszczyznach

1685612987 srktrzebinia srk

fot: SRK

SRK, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, rozpoczęła w tym tygodniu odpompowywanie wód gruntowych w Trzebini

fot: SRK

Spółka Restrukturyzacji Kopalń, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, rozpoczęła w tym tygodniu odpompowywanie wód gruntowych w Trzebini. Rozruch pierwszej z dwóch pomp ruszył przed południem w poniedziałek, 29 maja. Uruchomienie tych instalacji było konieczne, ponieważ to podnoszący się poziom wód gruntowych jest jedną z głównych przyczyn powstawania zapadlisk w tym małopolskim mieście, w którym przed laty była prowadzona płytka eksploatacja górnicza oraz działała Kopalnia Węgla Kamiennego Siersza. W tym roku w Trzebini wystąpiło 20 deformacji nieciągłych.

Pompy umieszczone są w udrożnionych wcześniej przez spółkę otworach, sięgających na głębokość 180 m. Pozwolą one na utrzymanie wód gruntowych na obecnym poziomie, czyli około 307 m n.p.m.

– Sytuacja, z którą mamy do czynienia w Trzebini, jest trudna. Składa się na to wiele czynników. Przyjęty i zatwierdzony przed laty sposób likwidacji kopalni poprzez zatopienie, istniejące wyrobiska po płytkiej eksploatacji prowadzonej od początku XIX wieku oraz bardzo sprzyjająca powstawaniu zapadlisk budowa geologiczna – ok. 20-metrowa warstwa luźnych piasków występująca bezpośrednio nad płytko zalegającymi pokładami węgla – tłumaczy wiceprezes SRK ds. likwidacji kopalń i gospodarki majątkiem Piotr Bojarski.

Dodaje, że sytuacja, która ma miejsce w Trzebini, jest bez precedensu w skali kraju.

– Nikt dotąd nie miał do czynienia w Polsce z taką skalą zapadlisk w terenie zurbanizowanym. Gdy tylko problem ten wystąpił, przystąpiliśmy do działań. Na bieżąco likwidowaliśmy zapadliska, a równocześnie nawiązaliśmy współpracę z ośrodkami naukowymi w celu zdiagnozowania przyczyn i określenia sposobów zapobiegania tym zjawiskom. Przeprowadziliśmy badania geofizyczne gruntów na obszarze prawie 80 ha, wyznaczając miejsca najbardziej zagrożone zapadliskami. Współpracujemy z najwybitniejszymi naukowcami w swoich dziedzinach. Zależy nam na bezpieczeństwie mieszkańców i robimy wszystko, co w naszej mocy, aby możliwie najszybciej powstrzymać ten proces – tłumaczy wiceprezes Bojarski.

SRK prowadzi w Trzebini działania na wielu płaszczyznach. I tak w rejonie osiedla Gaj kontynuowane są prace uzdatniające. Aby sprawdzić ich skuteczność, wykonywane są odwierty kontrolne. W sytuacji wykrycia ewentualnej pustki wykonawca będzie ponownie zatłaczał otwór. W sumie powstanie 12 takich odwiertów kontrolnych. Prace powinny się zakończyć w czerwcu. Warto dodać, że działania w rejonie osiedla Gaj są prowadzone od 17 lutego br. Decyzję o zleceniu prac uzdatniających zarząd SRK podjął jeszcze przed prezentacją wyników badań przeprowadzonych przez ekspertów.

Spółka prowadzi także rozmowy z władzami gminy Trzebinia nad wyznaczeniem nowej lokalizacji dla południowej części Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Gaj”, która została wyłączona z użytkowania w lutym. Z uwagi na występujące zagrożenia nie jest możliwe ponowne udostępnienie tego terenu działkowiczom. Obszar ten znajduje się w linii starorzecza Koziego Brodu, czyli rejonu, w którym istnieje największe zagrożenie powstawaniem zapadlisk. Potwierdzają to przeprowadzone badania. Jednym z ważniejszych kryteriów wyboru nowej lokalizacji ogródków jest bliska odległość od osiedla Gaj, aby zapewnić możliwie największy komfort użytkowania.

Na bieżąco trwają także prace Zespołu ds. zagrożeń związanych z powstawaniem deformacji nieciągłych na terenach płytkiej eksploatacji górniczej byłej KWK Siersza w Trzebini. W jego skład wchodzą m.in. przedstawiciele zarządu SRK, dyrekcja oraz pracownicy Oddziału SRK – Kopalnie Węgla Kamiennego w Całkowitej Likwidacji, przedstawiciele gminy Trzebinia oraz naukowcy i eksperci. W drugiej połowie maja Zespół zebrał się po raz siódmy.

Kopalnia Siersza pracowała  od połowy XIX w. Na początku eksploatacja prowadzona była płytko, na głębokości 20-25 m. Potem podziemne chodniki schodziły coraz głębiej.

W latach 1999-2001 kopalnia zakończyła działalność. Większość budynków i obiektów została wyburzona, a teren rozplantowany.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.