Pompa z kopalni „Jas-Mos” pomocna w walce ze skutkami powodzi

Pompa z kopalni „Jas-Mos” jest bardzo pomocna w Jastrzębiu w walce ze skutkami powodzi. Jak dowiedział się portal nettg.pl, pompa górnicza doskonale sprawdza się na ulicy Pszczyńskiej w Jastrzębiu, w tak zwanym rejonie „Leśna”.

Wspomniana ulica Pszczyńska we wtorek 26 maja była nieprzejezdna tylko w okolicach wiaduktu w Bziu. Wypompowywanie wody w tym rejonie potrwa jeszcze kilka dni. W poniedziałek 25 maja ubyło tam 11 cm wody.

Dwie kolejne pompy pracują z drugiej strony ulicy, od strony Pawłowic. Kiedy woda zniknie, ulica Pszczyńska nie od razu będzie jednak przejezdna. Konieczna będzie jeszcze ekspertyza techniczna wiaduktu w Bziu.

Do 26 maja Wydział Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych - Pion Ochrony w Jastrzębiu wydał z magazynu przeciwpowodziowego kilkanaście tysięcy worków do dyspozycji Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Straży Miejskiej. Udzielono także pomocy gminie Zebrzydowice, przekazując 1000 sztuk worków. Został sprawdzony stan techniczny sprzętu w magazynie przeciwpowodziowym, dokonano także objazdu newralgicznych miejsc na terenie miasta, gdzie występuje możliwość podtopień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.