Pomoc państwa na zamykanie nierentownych kopalń tematem posiedzeń w Parlamencie Europejskim
fot: Jarosław Galusek
Pilotażowe zgazowanie węgla w złożu odbędzie się w należącej do GIG Kopalni Doświadczalnej Barbara w Mikołowie
fot: Jarosław Galusek
Jutro (9 listopada) w Parlamencie Europejskim odbędą się posiedzenia Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) oraz Komisji Gospodarczej i Monetarnej (ECON) podczas których posłowie będą głosować poprawki do propozycji rozporządzenia Rady w sprawie pomocy państwa ułatwiającej zamykanie niekonkurencyjnych kopalń węgla kamiennego.
- Jak wiadomo opracowany przez Komisję Europejską projekt tego rozporządzenia jest bardzo restrykcyjny dla górnictwa węgla kamiennego. Wejście w życie tych przepisów oznacza w praktyce błyskawiczną likwidację górnictw w Hiszpanii i w Niemczech – czytamy w nadesłanym przez GIPH do nettg.pl komunikacie.
- Propozycja KE jest również szkodliwa z punktu widzenia polskiego górnictwa, gdyż m.in. nie przewiduje możliwości udzielania pomocy na inwestycje początkowe, czy zapewnienie dostępu do zasobów. Nie można bowiem w najbliższej przyszłości wykluczyć sytuacji, że ze względu na ceny węgla importowanego, tego typu pomoc może się okazać opłacalna dla naszej gospodarki. Wspomniane poprawki do rozporządzenia mogą to zmienić - napisano.
- W celu przeprowadzenia akcji lobbingowej została zawiązana koalicja europejskich organizacji górniczych, reprezentująca łącznie ponad 178 tys. pracowników. W jej skład wchodzą: niemieckie Stowarzyszenie Węglowe (GVSt), Federacja Producentów Węgla Hiszpanii (Carbounion), rumuński Związek Pracodawców Górnictwa (Patromin), polski Związek Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego i polska Górnicza Izba Przemysłowo- Handlowa – informuje prezes GIPH Janusz Olszowski.
– W ubiegły piątek, 5 listopada, przesłaliśmy do polskich posłów zasiadających w komisjach ECON oraz ITRE Parlamentu Europejskiego wezwanie o podjęcie zdecydowanego stanowiska w sprawie ochrony rodzimego węgla w Europie, poprzez poparcie lub odrzucenie rekomendowanych przez nas poprawek do projektu rozporządzenia. Pozostałe organizacje tej nieformalnej koalicji wystosowały podobne apele do posłów reprezentujących ich kraje. Mam nadzieję, że akcja ta przyniesie pozytywne rezultaty. Nie wyobrażam sobie bowiem, żeby europosłowie mogli zlekceważyć nasze postulaty - dodaje.