Pomnik Korfantego: kto powinien fundować monument w stolicy?

1521573040 podpis umowa pomnik korfanty swietochlowice

fot: UM Świętochłowice

Prezydenci Warszawy i Świętochłowic podpisali uroczyście umowę o budowie pomnika Wojciecha Korfantego w stolicy Polski

fot: UM Świętochłowice

Porozumienie o budowie w stolicy pomnika Wojciecha Korfantego podpisali we wtorek, 20 marca, prezydenci Warszawy i Świętochłowic. Plan wystawienia pomnika, za który – jak się okazuje – zapłacić mają w większości śląskie samorządy, skrytykował tymczasem Ruch Autonomii Śląska. Popiera go natomiast m.in. Związek Górnośląski.

Wtorkową uroczystość w Warszawie zorganizowano u zbiegu Alei Ujazdowskich i i ul. Agrykoli, gdzie stanąć ma monument Korfantego.

- Chcemy, aby wiedza na temat historii Powstań Śląskich, plebiscytu oraz Wojciecha Korfantego była popularyzowana w stolicy Polski. Pomnik oprócz wartości materialnej, będzie miał też wartość historyczną. Chcielibyśmy, aby Wojciech Korfanty stanął obok innych znakomitych Polaków jak Ignacy Jan Paderewski, Józef Piłsudski, Roman Dmowski czy Wincenty Witos. To miejsce, tutaj w Warszawie mu się należy - mówił Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic.

- Wojciech Korfanty był wielkim Ślązakiem i Polakiem, człowiekiem nieugiętym, który zawsze bronił polskości Śląska. Zasługuje, aby poprzez budowę pomnika w stolicy naszego kraju docenić jego postawę i działalność - dodała Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy.

W uroczystości uczestniczyli też m.in. Halina Bieda, dyrektor Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach, Józef Musioł - prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie oraz przedstawiciele Związku Górnośląskiego w strojach historycznych i regionalnych.

Projekt pomnika wybierze jury konkursu, który będzie niebawem ogłoszony. Natomiast potrzebne pieniądze (1,2 do 1,5 mln zł) wyłożą miasto stołeczne Warszawa (400 tys. zł) oraz kilkudziesiąt gmin województwa śląskiego i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Według danych RAŚ GZM, Świętochłowice, Ruda Śl. i Zabrze mają wydać po 100 tys. zł, Siemianowice Śl. - 50 tys. zł, a Piekary Śl. - 20 tys. zł.

Most współpracy czy kampania wyborcza?
Dawid Kostempski przedstawia budowę pomnika jako „most współpracy i porozumienia śląskich miast i Warszawy”.

Tymczasem działacze Ruchu Autonomii Śląska uważają, że przy pomocy pomnika Korfantego Platforma Obywatelska (z którą kojarzeni są samorządowcy firmujący projekt) za publiczne pieniądze urządza sobie kampanię wyborczą.

- Jeżeli Warszawa chce taki pomnik realizować, to jest cenna inicjatywa, ale uważamy, że niepotrzebne jest finansowanie z budżetu naszych miast. Podnoszenie tego tematu teraz może budzić skojarzenia ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Na plecach Wojciecha Korfantego chcą uzyskać pewien rozgłos w regionie, jak to dbają o tradycję i pamięć historyczną. Większa korzyść byłaby, gdyby zafundowano chociażby dodruk książki o Wojciechu Korfantym - krytykuje Marek Nowara, działacz RAŚ i radny Wełnowca-Józefowca w Katowicach.

Nowara wylicza na łamach portalu silesion.pl, że za pieniądze na pomnik w Warszawie można by kupić ok. 220 tys. posiłków dla dzieci w żłobkach lub „zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza o ok. 40 ton pyłu zawieszonego”.

Kazimierz Karolczak, szef zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii podkreśla, że postać Korfantego łączy Ślązaków i Zagłębiaków oraz broni idei współfinansowania pomnika:
- Jesteśmy tacy, że zamiast gadać, zakasujemy rękawy i bierzemy się do roboty. Zamiast się prosić, zróbmy to po prostu sami – mówi.

Prezydent Katowic tłumaczy wręcz, że śląskie samorządy wzięły sprawę we własne ręce, „niejako fundując Warszawie pomnik człowieka absolutnie godnego naśladowania”, walczącego o polskość Śląska.

Dlaczego Polska ma dług pamięci?
Pomysł budowy pomnika Korfantego w stolicy powraca od około pięciu lat. Pomnik miałby stanowić m.in. symboliczne zadośćuczynienie za doznane przez Korfantego prześladowania polityczne, a szerzej - wyrażać szacunek dla społeczeństwa Górnego Śląska, gdzie bilans przyłączenia do Rzeczypospolitej od początku (a tym bardziej po latach obejmujących II RP i PRL) nie wypadał jednoznacznie.

Inicjatywę poparł m.in. prezydent RP Bronisław Komorowski. W 2014 r. Rada Miasta st. Warszawy uchwaliła zgodę na lokalizację przy Trakcie Królewskim. Monument miałby wpisać się w ciąg pomników wielkich Polaków (król Zygmunt III Waza, Adam Mickiewicz, książę Józef Poniatowski, Bolesław Prus, ks. Jan Twardowski, prymas Stefan Wyszyński, Mikołaj Kopernik, Wincenty Witos, Ignacy Paderewski, Roman Dmowski, Henryk Sienkiewicz, Fryderyk Chopin i - paradoks w przypadku Korfantego - marszałek Józef Piłsudski).

Bezczynność, która nastała później w sprawie upamiętnienia Korfantego w stolicy, wytykał politykom i działaczom m.in. metropolita katowicki abp. Wiktor Skworc podczas obchodów 95. rocznicy plebiscytu i III Powstania Śląskiego w 2016 r.

Wiosną tego roku, w 144. rocznicę urodzin Korfantego, postanowiono o reanimacji inicjatywy.

Represjami RP zapłaciła Korfantemu za Górny Śląsk
Pochodzący z Siemianowic Śl. Wojciech Korfanty rozpoczął w młodości błyskotliwą karierę polityczną w Niemczech, był m.in. posłem do Reichstagu oraz pruskiego Landtagu w latach 1903–1918. Zerwał jednak z ugruntowaną tradycją polityczną Górnoślązaków i nie wybrał kariery w niemieckiej partii Centrum, ale zasilił Koło Polskie. Poświęcił polskiej sprawie narodowej na Górnym Śląsku całe swoje życie i działalność publiczną.

W 1921 r. kierował jako przedstawiciel rządu RP polskimi przygotowaniami do plebiscytu a po jego rozstrzygnięciu został przywódcą III Powstania Śląskiego. Rzeczpospolita zawdzięcza Korfantemu korzystną korektę graniczną po niepomyślnych dla niej wynikach głosowania. Działalność Korfantego pozwoliła przyłączyć do Polski znaczną część przemysłowej prowincji.

W odrodzonej RP (1922-1930) Korfanty był posłem Chrześcijańskiej Demokracji na Sejm, kandydatem na premiera i wicepremierem w rządzie Witosa, politycznym przeciwnikiem naczelnika Piłsudskiego i wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego. Podlegał ostrym prześladowaniom politycznym, został w 1930 r. uwięziony w Twierdzy Brzeskiej.

Zasiadał w Sejmie Śląskim (najwyższy organ władz autonomicznego województwa śląskiego - przyp. red.), potem w Senacie RP. Z obawy przed represjami uciekł w 1935 r. do Czechosłowacji a po jej zajęciu przez hitlerowców – do Francji. Wrócił wiosną 1939 r. do Polski, natychmiast został aresztowany i uwięziony na Pawiaku, skąd wskutek protestów opinii publicznej po trzech miesiącach zwolniono go w ciężkim stanie zdrowia.

Wkrótce zmarł w stolicy - 17 sierpnia 1939 r. Jego pogrzeb na katowickim cmentarzu przy ul. Francuskiej był 20 sierpnia, w przededniu wybuchu II wojny światowej, wielotysięczną manifestacją poparcia Górnoślązaków dla swego lidera. Przyczyny zgonu Korfantego pozostają niejasne, istnieją hipotezy, jakoby został otruty na Pawiaku oparami arszeniku z nakazu sanacyjnej ekipy rządzącej RP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.