Południowy Koncern Węglowy straci na zmianie układu kanalizacyjnego w Jaworznie

Zmiany w układzie kanalizacji w Jaworznie spowodują, że Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji nie będzie przekazywało pieniędzy do kasy Południowego Koncernu Węglowego. Chodzi konkretnie o opłaty z tytułu odprowadzania przez MPWiK nieczystości do wód kopalnianych koncernu.


Jak dowiedział się portal nettg.pl z oficjalnego komunikatu władz miejskich Jaworzna, nowy kompleksowy układ kanalizacji stworzył swoisty szkielet, do którego w przyszłości będzie można odprowadzać ścieki z poszczególnych ulic. MPWiK będzie mógł także przechwycić i skierować do oczyszczalni ścieki z bloków znajdujących się przy ulicy Insurekcji Kościuszkowskiej. Nieczystości z tego rejonu były do tej pory odprowadzane do kopalnianych wód dołowych. Z tego tytułu spółka musiała ponosić dodatkowe opłaty. Średnio każdego roku do Południowego Koncernu Węglowego wpłacana była kwota 100 tys. zł. Teraz środki te zostaną w kasie MPWiK.
 

- Nowy projekt otwiera możliwości rozwojowe wschodniej części śródmieścia, jak również daje możliwość wykonania dróg osiedlowych oraz odbioru nieczystości i wód deszczowych - tłumaczy Paweł Silbert, prezydent Jaworzna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.