Półtora tysiąca transakcji dziennie w sklepie internetowym PGG

1653658968 sklep pgg

fot: PGG

PGG opublikowała pozytywne opinie klientów, którzy kupili węgiel

fot: PGG

Sklep internetowy PGG działa i każdej doby obsługuje półtora tysiąca udanych transakcji na sprzedaż węgla opałowego - poinformowała spółka w piątek (27 maja) w komunikacie.

Jak poinformowali w piątkowym komunikacie przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej, już ok. 60 tys. klientów zaopatrzyło się w opał w sklepie spółki od początku roku. Sprzedano w tym czasie ponad 230 tys. t węgla dla gospodarstw domowych (to zarówno workowane ekogroszki, jak i sortymenty sypane luzem, które osoby fizyczne kupić mogą od pierwszych dni marca po decyzji o rozszerzeniu sprzedaży przez PGG).

Każdej doby na półki sklepu internetowego PGG trafia 6 tys. t węgla, jednak chętnych na zakup jest wielokrotnie więcej niż towaru po atrakcyjnej cenie producenta. Bywa że serwery sklepu PGG S.A. oblega jednorazowo aż 70 tys. zainteresowanych zakupem osób.

„Do dalszej pracy motywują nas pozytywne opinie klientów, którzy kupili węgiel” - czytamy w komunikacie PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.