Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Polskie zobowiązanie o odejściu od węgla na COP26 wzbudza sporo emocji

Img 20211104 wa0008

fot: ARC/KSGiE

W głównym mieście Szkocji – Glasgow od niedzieli 31 października do 12 listopada odbywa się 26. konferencja ONZ w sprawie zmian klimatu

fot: ARC/KSGiE

Jedną z najważniejszych inicjatyw podjętych podczas kończącego się właśnie szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow jest deklaracja ponad 40 krajów dotycząca odejścia od energetyki węglowej. Wśród sygnatariuszy porozumienia znalazła się również Polska. Deklaracja z Glasgow wywołała trzęsienie ziemi wśród górniczych związkowców oraz przedstawicieli branży węglowej.

Podpisanie przez Polskę deklaracji dotyczącej „przejścia z węgla na czystą energię” (Global Coal to Clean Power Transition Statement) mogło być sporym zaskoczeniem. Jeszcze dzień wcześniej Polska, która jest w Europie traktowana jako ostatni Mohikanin węgla oraz hamulcowy transformacji energetycznej, nie podpisała deklaracji dotyczącej ograniczenia emisji metanu. Wydawało się, że tak samo będzie z węglem, tym bardziej że zgodnie z porozumieniem społecznym ostatnie kopalnie węgla energetycznego w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym mają zostać zamknięte w połowie obecnego stulecia.

Dlatego polskie zobowiązanie odejścia od węgla wzbudziło sporo emocji. Przedstawiciele brytyjskiego rządu, gospodarza szczytu oraz jednego z głównych inicjatorów węglowej deklaracji, wymieniali Polskę, obok Indonezji, Korei Południowej, Wietnamu i Chile, wśród krajów uzależnionych od węgla, które po raz pierwszy otwarcie zadeklarowały, że będą stopniowo rezygnować ze spalania tego surowca oraz inwestowania w nowe elektrownie węglowe.

– Koniec węgla jest w zasięgu wzroku. Świat zmierza we właściwym kierunku, gotowy do przypieczętowania losu węgla i skorzystania z ekologicznych i ekonomicznych korzyści budowania przyszłości napędzanej czystą energią – powiedział brytyjski minister ds. biznesu i energii Kwasi Kwarteng.

Okazało się jednak, że polska deklaracja budzi cały szereg pytań i wątpliwości. W myśl porozumienia jego sygnatariusze zobowiązali się do szybkiego wdrażania i rozwijania czystych źródeł energii, tak aby w efekcie móc zrezygnować z wytwarzania energii z węgla w latach 30.  w przypadku głównych gospodarek oraz w latach 40. na całym świecie (lub tak szybko, jak to tylko możliwe po tych okresach).

Od razu pojawiły się pytania – czy Polska postrzega siebie jako jedną z głównych gospodarek oraz jakie ma być tym samym tempo dekarbonizacji naszej energetyki i czy przedstawione daty są realne? Reprezentanci resortu klimatu (to właśnie Anna Moskwa, szefowa tego resortu, podpisała węglową deklarację w Glasgow) szybko rozwiali wątpliwości, że Polska będzie jednak należała do tej grupy krajów  drugiej prędkości.

To jednak nie wszystko, bo kolejny punkt deklaracji mówi o tym, że sygnatariusze porozumienia zrezygnują z realizacji nowych projektów dotyczących wytwarzania energii z węgla. To wzbudziło pytania przedstawicieli związkowców, którzy w maju br. podpisali umowę społeczną dla górnictwa. Jednym z jej założeń ma być budowa instalacji opartych na nowych technologiach węglowych (m.in. instalacji do zgazowywania węgla w technologii IGCC z członem do wychwytu dwutlenku węgla), które mają wypełnić lukę po nie-
zmniejszającym się drastycznie popycie na węgiel ze strony energetyki konwencjonalnej. Związkowcy mówią wprost: deklaracja z Glasgow to złamanie zapisów umowy społecznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.