Polskie sektory lotniczy, morski, portowy będą przekonywać KE do zmian w ETS

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Lotnictwo i żegluga potrzebują spójnego, jednolitego głosu w rozmowach z Komisją Europejską

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przekierowanie 30-40 proc. przychodów z systemu Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (EU ETS) do sektorów morskiego i lotniczego w celu sfinansowania ich transformacji przewiduje wspólne stanowisko do Komisji Europejskiej polskich sektorów lotniczego, morskiego i portowego.

W projekcie stanowiska, który poznała PAP, przedstawiciele tych sektorów wskazują, że po rozszerzeniu systemu handlu emisjami EU ETS na żeglugę oraz zaostrzeniu zasad dla lotnictwa znacząco wzrosły koszty operacyjne przedsiębiorstw transportowych. Wskazano, że przy cenie uprawnień do emisji na poziomie 60-70 euro za tonę każde 100 tys. ton emisji generuje 6-7 mln euro dodatkowych kosztów rocznie.

Jednocześnie ETS wygenerował ponad 230 mld euro przychodów, a jedynie niewielka część została przeznaczona na dekarbonizację transportu; dodatkowo wysoka zmienność cen uprawnień do emisji utrudnia długoterminowe planowanie i zwiększa koszty finansowania projektów dekarbonizacyjnych. Dlatego co najmniej 30-40 proc. przychodów w ETS powinno trafiać bezpośrednio do sektorów morskiego i lotniczego w celu finansowania ich transformacji technologicznej.

Zespół ekspertów pracujący nad polskim stanowiskiem ocenia, że obecny kształt ETS generuje poważne konsekwencje gospodarcze: koszty systemu są przenoszone na łańcuchy dostaw, ceny usług, towarów i logistyki, co osłabia konkurencyjność europejskich przedsiębiorstw; rośnie ryzyko carbon leakage i business leakage (zjawisko przenoszenia emisji CO2 i biznesu do innych krajów - PAP), ponieważ operatorzy coraz częściej rozważają przeniesienie działalności do portów i lotnisk w Turcji, ZEA, Wielkiej Brytanii czy Afryce Północnej, gdzie obciążenia regulacyjne są niższe.

“Lotnictwo i żegluga potrzebują spójnego, jednolitego głosu w rozmowach z Komisją Europejską. Połączenie sił dwóch strategicznych sektorów tworzy silną, merytoryczną pozycję, która ma realną szansę zostać usłyszana w Brukseli“ - ocenił inicjator prac nad wspólnym stanowiskiem, dyrektor Biura Paliw PLL LOT Mateusz Dziudziel, cytowany w informacji przekazanej PAP.

“Aby polskie porty mogły konkurować z innymi portami w Europie, konieczna jest realizacja niezbędnych inwestycji, w tym tych w obszarze dekarbonizacji. Mamy nadzieję, że będą one współfinansowane ze źródeł zewnętrznych. Jednym ze źródeł mogłyby być środki z opłat ETS. Bez odpowiedniego zapewnienia finansowania inwestycji w obszarze dekarbonizacji porty europejskie mogą bowiem utracić konkurencyjność na rzecz portów położonych w krajach o mniej restrykcyjnych regulacjach“ - podkreślił wiceprezes Morskiego Portu Gdańsk Alan Aleksandrowicz.

Z kolei według dyrektora wykonawczego ds. środowiska Orlenu Arkadiusza Kamińskiego z perspektywy dużego podmiotu przemysłowego i energetycznego kluczowe jest, aby system EU ETS realnie wspierał transformację, a nie jedynie generował koszty. “Sektory lotniczy i morski stoją dziś przed ogromnymi wyzwaniami inwestycyjnymi, porównywalnymi ze skalą transformacji w przemyśle i energetyce. Tylko skoordynowany, oparty na danych głos może wpłynąć na kształt regulacji w taki sposób, aby dekarbonizacja była skuteczna, technologicznie wykonalna i bezpieczna dla konkurencyjności europejskiej gospodarki“ - zauważył Kamiński.

Inicjatorzy prac nad wspólnym stanowiskiem za cel stawiają zmontowanie możliwie najszerszej międzynarodowej koalicji europejskich organizacji sektorowych, globalnych operatorów lotniczych i morskich, tak aby przedstawić Komisji jednolitą i dobrze uargumentowaną propozycję zmian w ETS. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami