Polskie panczenistki sensacją igrzysk

Panczen 27 02 2010 vancouver2010 com

fot: vancouver2010.com

Zaskoczenie w Richmond było ogromne, kiedy Polki pokonały w biegu ćwierćfinałowym zespół Rosji i uzyskały możliwość walki w finałach

fot: vancouver2010.com

To jedna z większych sensacji igrzysk olimpijskich w Vancouver. Polskie łyżwiarki szybkie awansowały do strefy medalowej w wyścigu drużynowym. W sobotnim półfinale zmierzą się z drużyną Japonii i nie są bez szans na zwycięstwo.

 

Gdyby Polki wywalczyły medal, byłby to trzeci krążek naszych panczenistek na zimowych igrzyskach olimpijskich. Przypomnijmy, że wcześniej Elwira Seroczyńska zdobyła srebrny medal, zaś Helena Pilejczykowa brązowy w biegu na 1500 metrów. Ale ta sytuacja zdarzyła się dokładnie pół wieku temu, w trakcie igrzysk w Squaw Valley.
 

Zaskoczenie w Richmond było ogromne, kiedy Polki pokonały w biegu ćwierćfinałowym zespół Rosji. Przez większą część dystansu rywalki zdecydowanie prowadziły, ale na ostatnim okrążeniu jedna z nich potknęła się i doznała kontuzji. Rosjanki straciły rytm biegu i… całą przewagę. Równo biegnące nasze zawodniczki nie zmarnowały tej okazji i jako pierwsze zameldowały się na mecie.

 

- Jeszcze nigdy z Japonkami nie wygrałyśmy – przestrzega trenerka Polek Ewa Białkowska, która wierzy jednak w swoje podopieczne. Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska są mocno zmotywowane i wierzą w awans do olimpijskiego finału.
 

- Czwarte miejsce już mamy, ale nie spoczniemy na laurach. Zapewniam, że dziewczyny są bardzo zmobilizowane i uskrzydlone piątkowym występem. Sobota będzie ciężka, bo zdajemy sobie sprawę z tego, jak trudne czeka nas zadanie. I tak już dużo zrobiłyśmy, ale chcemy jeszcze więcej dokonać - twierdzi Białkowska.
 

Najważniejszy, według Białkowskiej, będzie środkowy fragment wyścigu. - Początek pokonywany jest na świeżości i nietrudno utrzymać rytm. Tę szybkość trzeba jednak zachować w środkowej, najtrudniejszej części, bo właśnie wtedy zaczyna popełniać się najwięcej błędów. Końcówka jest oczywiście też istotna, ale jeśli poprzednie rundy były w miarę równo pokonane, to i później wszystko jest w porządku – przypomina trenerka.
 

Polki w indywidualnej rywalizacji zaprezentowały się bardzo słabo, eksperci mówili nawet o kompromitacji. Zdaniem trenerki, zjadł je stres. Tak więc awans drużyny do półfinału rywalizacji drużynowej zasługuje na miano olimpijskiego hitu…

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

Górniczy wydział szuka studentów sprzed 50 lat. Będzie wyjątkowe spotkanie

Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej zorganizuje spotkanie dla absolwentów sprzed pół wieku.

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.