Polskie organizacje OZE apelują o zmianę przepisów o odległości

1570710079 plac budowy na farmie wiatrowej przykona 01

fot: Energa

Farma Wiatrowa Przykona powstaje na 250 ha obszarów zrekultywowanych po kopalni węgla brunatnego Adamów

fot: Energa

Trzy organizacje branżowe OZE Stowarzyszenie Energii Odnawialnej, Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej i Polska Izby Gospodarcza Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej zaapelowały o uwolnienie potencjału rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie. Dziś blokuje go tzw. kryterium odległościowe 10 h, które hamuje rozwój nowych projektów wiatrowych na lądzie.

- W związku z sytuacją kryzysową wywołaną epidemią oraz jej obserwowanymi i przewidywanymi konsekwencjami dla globalnych procesów gospodarczych i wpływu na polską gospodarkę, chcielibyśmy zwrócić uwagę na szczególny potencjał sektora lądowej energetyki wiatrowej, który w warunkach polskich dysponuje potencjałem do stymulowania działalności inwestycyjnej podejmowanej w okresie nadchodzącego spowolnienia gospodarczego - czytamy w liście.

Sygnatariusze zwracają uwagę, że energetyka wiatrowa posiada wszelkie predyspozycje, by na nowo uruchomić konkurencyjny przemysł i wzmocnić polską gospodarkę po spowolnieniu w wyniku pandemii. Jej atuty to konkurencyjność cenową wobec innych technologii wytwarzania, najwyższy udział krajowych dostawców w międzynarodowym łańcuchu dostaw, możliwość zdalnego zarządzania pracą elektrowni wiatrowych czy większą odporność na zawirowania koniunktury.

- Nowe inwestycje w farmy wiatrowe na lądzie wygenerowałyby tak cenne w okresie spowolnienia gospodarczego nowe miejsca pracy i stymulowały rozwój krajowego łańcucha dostawców i podwykonawców, stanowiąc czynnik pobudzający gospodarkę. Ważnym czynnikiem wspierającym lokalne społeczności są również wpływy z podatku od nieruchomości od farm wiatrowych, stanowiące znaczącą pozycję w budżetach samorządów. Ponadto, farmy wiatrowe są najbardziej wydajną technologią, która umożliwi redukcję emisji i spełnienie przez Polskę europejskich celów klimatycznych - zauważają przedstawiciele branży OZE. 
 
Realizowane w wyniku aukcji przeprowadzonych w 2018 r. i 2019 r. inwestycje wiatrowe na lądzie o łącznej mocy ok 3,2 GW w nowe moce wiatrowe już wspierają gospodarkę zapewniając 8-10 tys. bezpośrednich miejsc pracy i kolejne 4 tys. etatów w sektorach powiązanych. Zapewniają też strumień gotówki z tytułu podatków płaconych przez przedsiębiorców.

Przyrost o dodatkowe 12-14 GW mocy na lądzie oznaczałby inwestycje rzędu ok. 70-80 mld zł i stworzenie wokół sektora 42 tys. miejsc pracy, z czego ok. 11 tys. w firmach bezpośrednio współpracujących z branżą. Takie inwestycje będą silnym bodźcem rozwoju w czasie zbliżającej się recesji gospodarczej. Dadzą też Polsce lepszy punkt wyjścia do realizacji programu budowy farm wiatrowych na Bałtyku.

Po zwalczeniu koronawirusa kluczem do odbudowy gospodarki będzie dostęp do taniej energii dostarczanej do zakładów ruszających po kilkutygodniowym zastoju lub ograniczeniu produkcji.

- W celu jak najszybszego odblokowania potencjału rozwojowego tego sektora, postulujemy pilną modyfikację przedmiotowej ustawy polegającą na zniesieniu kryterium odległościowego „10H” (dziesięciokrotnej wysokości całkowitej wiatraka jako minimalnej odległości od najbliższych obiektów - przyp. red.) i powrotu do możliwości lokalizacji projektów na podstawie rzetelnie przeprowadzonej oceny odziaływania inwestycji na środowisko. Powyższe pozwoliłoby na rozpoczęcie realizacji nowych projektów w ramach kilkuletnich cyklów inwestycyjnych, wykorzystujących nowoczesne i mało uciążliwe dla środowiska technologie, stanowiąc działania inwestycyjne podejmowane pomimo nadchodzących trudnych uwarunkowań rynkowych - napisano w liście.

Postulat zniesienia administracyjnych barier dla rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie popierają także organizacje samorządowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.