Polskie maszyny znów będą fedrować w Chinach

MINING EXPO TON 278

fot: Jarosław Tondos

Grupa Kopex śmiało wkracza na chiński rynek.

fot: Jarosław Tondos

Po wielu latach przerwy polskie firmy górnicze wracają do Chin. Kopex specjalizujący się w produkcji maszyn górniczych wspólnie ze swoim chińskim partnerem otwiera fabrykę w prowincji Shandong - podała \"Gazeta Wyborcza\" na swojej stronie internetowej.

W połowie lat 80. Kopex, wtedy jeszcze państwowy pośrednik w handlu zagranicznym, dostarczał na rynek chiński dziesiątki maszyn górniczych, głównie kombajnów do urobku węgla. Płaciliśmy nimi za chińską odzież masowo trafiającą do Polski. Gdy na początku lat 90. zrealizowano ostatni z rządowych kontraktów, współpraca z chińskim górnictwem się urwała. Polskie firmy na długie lata znikły z tamtejszego rynku i trzeba było aż 15 lat, by wróciły.

Szlaki znów przetarł Kopex, tym razem już nie jako państwowy pośrednik, ale grupa przemysłowa oferująca własny sprzęt górniczy. Firma wspólnie z chińskim partnerem - spółką Shandong Tagao - właśnie uruchamia fabrykę obudów ścianowych dla chińskiego górnictwa. Zakład powstał zaledwie w ciągu pięciu miesięcy, obie strony podzieliły jego udziały pół na pół. Rocznie firma ma wytwarzać 1,2 tys. sekcji obudów, a wartość rocznej sprzedaży ma sięgać 120 mln euro. W poniedziałek Kopex podał, że jego chińska fabryka rozpoczyna produkcję w najbliższych tygodniach. Pełną moc zakład osiągnie w przyszłym roku - pisze \"GW\".

- Kopexowi udało się kilka rzeczy na raz - zauważa Tomasz Skowroński, były polski dyplomata w Chinach. Uruchamia dużą inwestycję przemysłową w Chinach o własnych siłach.

Od rodzimych znawców tajemnic biznesu w Chinach można usłyszeć, że nic się tam nie udaje bez guanxi - układów. Kopex postąpił inaczej. Założył, że ma dobry produkt i Chińczycy poznają się na nim. A jednocześnie, że trzeba więcej czasu niż w innych krajach.

W Chinach potrzeba jednak też wyobraźni i odwagi. Brakuje jej polskim biznesmenom, którzy chcą wejść na chiński rynek. Boją się odległych, olbrzymich Chin, robią tam wypady na boku oficjalnych delegacji albo jadą tylko na targi. I dziwią się, że tygodniowy pobyt plus broszurka informacyjna po angielsku nie uczyniły cudu - mówi Skowroński.

Pracownicy Kopexu spędzali w Chinach miesiące, poznając chińskich kontrahentów i warunki. Największym sukcesem Kopexu jest to, że mają chińskich klientów na swoje maszyny. Bo założyć fabrykę w Chinach każdy może, ale sprzedawać na chiński rynek już nie.

Pierwsze zamówienie już złożyła chińska kopalnia Longgu wydobywająca węgiel w bardzo trudnych warunkach na głębokości 980 m - podkreśliła \"GW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.