Polskie LNG ogłosiło przetarg na budowę terminalu
fot: iswonoujscie.pl
Wizualizacja terminalu gazu płynnego w Świnoujściu
fot: iswonoujscie.pl
Inwestycja ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju poprzez zapewnienie nowego kierunku dostaw gazu. Obecnie niemal cały gaz importowany do Polski pochodzi z Rosji.
- Terminal zapewni nawet jedną trzecią potrzebnego Polsce gazu - podało sprawujące nadzór nad inwestycją ministerstwo skarbu.
- Przetarg jest trzystopniowy; do 30 września mogą zgłaszać się firmy, które chcą wystartować. Potem z tych firm wybierzemy cztery, które zostaną zaproszone do oferty wstępnej, a po negocjacjach i seminariach - do oferty ostatecznej, już z ceną - poinformował na konferencji prasowej prezes spółki Polskie LNG Zbigniew Rapciak.
- Aby móc przystąpić do przetargu, należy mieć środki finansowe lub zdolność kredytową na co najmniej 500 mln zł, ubezpieczenie OC co najmniej 10 mln zł, a w każdym z ostatnich trzech lat przychody ze sprzedaży co najmniej 1,5 mld zł - uzupełnił resort gospodarki w komunikacie.
Termin złożenia ofert wstępnych mija 31 grudnia br. - Wierzę, że w pierwszej połowie przyszłego roku zostanie podpisana umowa z realizatorem tej inwestycji - dodał prezes. Poinformował, że jego spółka posiada wszystkie decyzje środowiskowe oraz pozwolenie na budowę, niezbędne do rozpoczęcia przetargu i budowy.
Polskie LNG jest spółką celową należącego do Skarbu Państwa Operatora Gazociągów Przesyłowych Gaz-System; spółka w najbliższym czasie będzie przekształcona w spółkę akcyjną. Jej zadaniem jest budowa i eksploatacja terminalu ragazyfikacyjnego skroplonego gazu LNG w Świnoujściu.
Jak powiedział prezes Gaz-Systemu Jan Chadam, inwestycja budowy terminalu pochłonie 600-700 mln euro. - Ale w naszych projektach inwestycyjnych przewidzieliśmy rozbudowę sieci przesyłowej w całej Polsce, szczególnie w północno-zachodniej części, ale również w centralnej Polsce i na dolnym Śląsku. W konsekwencji zainwestujemy w rozbudowę sieci przesyłowej do 5 mld zł w okresie najbliższych sześciu lat - wyliczył.
Gaz-System chce w 20-40 proc. finansować projekt LNG. Jak poinformował Chadam, do tej pory Gaz-System zainwestował w Polskie LNG 110 mln zł, a jeszcze w tym roku podniesie kapitał tej spółki ze środków własnych o kolejne 60 mln zł. W pierwszym kwartale przyszłego roku Gaz-System planuje podwyższenie kapitału o 400 mln zł. \"Spowoduje to, że pierwszy wsad finansowy na realizację tego projektu (budowę terminalu LNG - PAP) będzie realizowany w oparciu o kapitał własny spółki Polskie LNG\" - powiedział Chadam.
Pozostałe środki spółka planuje pozyskać z banków, a zabezpieczeniem kredytów będzie długoterminowa umowa regazyfikacyjna z tzw. shiperem, czyli dostawcą, a później odbiorcą gazu na okres 20 lat. Zdaniem Chadama, jest to wystarczający okres, by spółka Polskie LNG spłaciła wszystkie zobowiązania zaciągnięte z tytułu kredytów. Umowa z dostawcą ma być podpisana w połowie stycznia przyszłego roku.
Chadam poinformował, że prowadzone są zaawansowane rozmowy m.in. z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym oraz Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju. Chadam zakłada, że udział tych banków w finansowaniu całego przedsięwzięcia sięgnie 50 proc. Pozostała część będzie finansowana przez banki komercyjne z siedzibą w Polsce.
Do tej pory - poza PGNiG - zgłosiło się do Gaz-Systemu kilka innych firm, także europejskich, zainteresowanych regazyfikacją w przyszłym terminalu. W ciągu dwóch najbliższych miesięcy będą one składały niewiążące oferty, które mają zawierać ilości gazu, jakimi spółki te są zainteresowane.