Polskie górnictwo wcale nie jest przemysłem specjalnej troski

Sadowski andrzej centrum adama smitha

fot: Centrum im. Adama Smitha

- Trzeba powiedzieć sobie w końcu prawdę, że nasz przemysł węglowy jest branżą całkowicie rynkową, podobnie zresztą jak w Czechach. Z tą tylko różnicą, że u nas znosić musi o wiele więcej obciążeń - uważa Andrzej Sadowski, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha

fot: Centrum im. Adama Smitha

Akcje „Bogdanki” na warszawskim parkiecie szybują w górę. O godz. 10 osiągnęły kwotę 103 zł i 10 groszy, przekraczając poziom z wczorajszego wezwania do kupna akcji ogłoszonego przez holenderskiego inwestora – koncern NWR, który jest właścicielem czeskiej spółki węglowej OKD. Przejęcie kopalni przez koncern Zdenka Bakali nie będzie więc wcale takie łatwe, jak się potencjalnym inwestorom wydawało. Zaistniałą sytuację dla portalu nettg.pl komentuje Andrzej Sadowski, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha:

 

-Trzeba poczekać, jak dalej rozwinie się sytuacja. Tymczasem pora wyciągnąć pierwsze wnioski. Otóż posunięcie jakie wykonał inwestor jest kolejnym dowodem na to, że polskie górnictwo ma perspektywy, a inwestowanie w jego rozwój na pewno się opłaci. Trzeba powiedzieć sobie w końcu prawdę, że nasz przemysł węglowy jest branżą całkowicie rynkową, podobnie zresztą jak w Czechach. Z tą tylko różnicą, że u nas znosić musi o wiele więcej obciążeń związanych z rozmaitymi podatkami, opłatami, a także kosztami pracy. Te ostatnie są w Polsce zbyt wysokie.


Gdy Niemcy radykalnie obcięli wydobycie, przed naszym górnictwem otworzyła się kolejna szansa, bo zapotrzebowanie na surowiec rośnie w całej Unii Europejskiej. A w Polsce ciągle się powtarza, że jest to przemysł szczególnej troski. Posunięcie koncernu Zdenka Bakali doskonale pokazuje, że nie jest to prawda.


Prawdą jest natomiast fakt, że mamy słabo zorganizowane struktury gospodarcze. Ci, którzy są lepiej zorganizowani będą starali się skutecznie działać na polskim rynku. I nie zdziwię się, gdy za chwilę usłyszymy o kolejnych zakupach kopalń, które polski rząd uważa za nierentowne. Tak zresztą dzieje się już w przypadku zakładu „Brzeszcze-Silesia”.


Myślę, że o ile nie będzie w tej sprawie blokad politycznych, to „Bogdanka” trafi w ręce NWR, a i reszta polskiego górnictwa znajdzie prawdziwych właścicieli, które o nie zadbają.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bioróżnorodność w strategii ORLEN: Grupa przyjmuje plan działań do 2030 roku

Grupa ORLEN przyjęła Plan działań na rzecz bioróżnorodności (Biodiversity Action Plan – BAP) do 2030 roku. Dokument opiera się na analizie wpływów, zależności, wyzwań i szans związanych z naturą. Wskazuje też konkretne działania służące ograniczaniu wpływu na przyrodę w ramach kluczowych procesów inwestycyjnych, operacyjnych i zarządczych.

W czerwcu wzrósł procentowy udział węgla kamiennego w produkcji energii

Procentowy udział węgla kamiennego w produkcji energii wzrósł w Polsce w czerwcu do 38,6 proc. z 33,27 proc. w czerwcu 2025 roku - wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Spadała za to produkcja energii z wiatraków.

Uratują prawie stuletnią wieżę wodną

Zabytkowa wieża wodna w Orzeszu przejdzie gruntowny remont. Posłuży obronie cywilnej

Dotacje dla pszczelarzy na Śląsku: WFOŚiGW przeznaczy 112 tys. zł na nowe ule

Śląscy pszczelarze otrzymali 112 tys. zł dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Za te pieniądze będą mogli wymienić stare ule na nowe i zakupić niezbędne do hodowli pszczół leki. Wpłynie to na kondycję pszczół poprzez zmniejszenie prawdopodobieństwa wystąpienia infekcji. Pszczelim rodzinom z pewnością przybędzie sił.