Polskie górnictwo w ślepym zaułku?
Dariusz Bogdan, wiceminister gospodarki, stwierdził, że aby zatrzymać spadek wydobycia węgla w kraju, do 2015 r. potrzeba aż 19,5 mld zł na inwestycje.
- Elektroenergetyka krajowa nadal będzie oparta na węglu - powiedział podczas otwarcia Światowego Kongresu Górnictwa Krakowie.
Z najnowszych danych, do których dotarł \"Puls Biznesu\", wynika, że z każdym miesiącem zmniejsza się wydobycie węgla zarówno energetycznego, jak i koksowego. Na koniec lipca produkcja była niższa o ponad 2,6 mln ton w porównaniu z takim samym okresem ubiegłego roku - najgorszym w ostatnich latach w górnictwie.
Z danych resortu gospodarki wynik, że spółi węglowe w latach 2009-10 przewidują inwestycje na poziomie 6,6 mld zł w 20 kopalniach. Skąd wezmą pieniądze? Od dawna dyskutowana jest kwestyia prywatyzacji spółek przez GPW, ale już wiadomo, że nie uda się tego przeprowadzić w tym roku ani w kopalni Bogdanka, ani w Katowickim Holdingu Węglowym. Według wicepremiera Pawlaka, pieniądze an modernizację moga pochodzic również z emisji obligacji czy leasingu. Rozważana jest także możliwość wsparcia przez budżet tzw. inwestycji początkowych kwotą około 860 mln sł. Jednak jeśli zapadnie taka decyzja rządu, będzie wymagała notyfikacji Komisji Europejskiej.
W 2007 r. wydobycie spadło o blisko 7 mln ton. Już wtedy eksperci bili na alarm, a teraz sytuacja staje się wręcz niebezpieczna, ponieważ nadciąga zima, co oznacza wzrost popytu na węgiel energetyczny - podał \"PB\".