Polskie firmy paliwowe tracą na wahaniach cen ropy
Powodem straty jest przede wszystkim konieczność dokonywania odpisów urealniających wartość utrzymywanych zapasów ropy do cen bieżących.
Zdaniem analityków zajmujących się rynkiem paliw ten rok powinien okazać się spokojniejszy dla firm przetwarzających ropę naftową.
– Z powodu skoków cen ropy na światowym rynku, co wpływało na wyniki finansowe polskich rafinerii, 2008 r. nie był dobry dla naszych koncernów naftowych – ocenia Szymon Araszkiewicz, analityk rynku paliw. – Z pewnością łatwiej przeszły przez ten okres firmy posiadające dostęp do własnych złóż surowca. Ani Orlen, ani Lotos, w przeciwieństwie do koncernu MOL, takich złóż nie mają.