Polskie akcenty na Drodze Cierpienia

fot: Krystian Krawczyk

Na zdjęciu: Jerozolima, Via Dolores, stacja III

fot: Krystian Krawczyk

+19 Zobacz galerię

Galeria
(22 zdjęć)

Via Dolores – Droga Cierpienia – wiedzie ulicami Starego Miasta Jerozolimy od medresy Omara do Bazyliki Grobu Świętego. Dopiero od XVIII w. przebiega znaną nam dziś trasą, którą według tradycji przemierzył Jezus Chrystus, dźwigając krzyż na Golgotę.

Pielgrzymując Drogą Cierpienia natrafiamy na polskie akcenty. Dwie stacje – III i IV zostały w czasie II wojny światowej odnowione przez żołnierzy polskich Korpusu Andersa.

III stacja przedstawia drogę krzyżową Polaków, zwieńczoną orłem umieszczonym w kopule kaplicy. Dominuje rzeźba upadającego pod ciężarem krzyża Chrystusa. IV stacja ma ołtarz z białego marmuru podtrzymywany przez dwa polskie żołnierskie orły. Jest tu rzeźba przedstawiająca spotkanie Jezusa z Matką.

Rzeźby są dziełem Tadeusza Zielińskiego, a sfinansowane zostały ze składek żołnierzy 2 Korpusu Polskiego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski Szlak Zabytków Techniki ma nowy obiekt historyczny

Na radzionkowskiej Szkale odsłonięto tablicę poświęconą ks. Szymonowi Korpakowi oraz historii XIX-wiecznego przemysłu wydobywczego

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.