Polski węgiel to rzadki i cenny towar

fot: Straż Miejska Wałbrzych

Wałbrzyskie biedaszyby jeszcze nie przeszły do historii

fot: Straż Miejska Wałbrzych

Francuski portal euronews pisze o kryzysie energetycznym w Polsce. Znaczną część materiału poświęca on wałbrzyskim biedaszybom.

Reportaż rozpoczyna prezentacja miasta Wałbrzych, którego historia jest nierozerwalnie związana, aż po dzień dzisiejszy z wydobyciem węgla. Najpierw był tu przemysł wydobywczy, potem było zamykanie kopalń, i związane z tym bezrobocie, a teraz miasto znane jest z nielegalnego wydobycia, które organizowane jest przez byłych górników.

Z rozmowy jaką przeprowadzono z jednym z nich, wynika, że ten nielegalny proceder jest przynajmniej powszechnie tolerowany. Emerytowany górnik podaje do wiadomości swoje personalia, nie kryjąc wcale swojego udziału w pozyskiwaniu węgla z biedaszybów. Jest to Roman Janiszek, emerytowany górnik, który wyjaśnia portalowi euronews, że dziś, w dobie światowego kryzysu energetycznego, polski węgiel stał się bardzo rzadkim i cennym towarem. Twierdzi on, że emerytury górnicze, jakie ma tu większość ludzi, nie są zbyt duże. Ciężko wydać je na węgiel, gdy jego cena wynosi od 424 do 636 euro za tonę przy zakupie węgla w składzie opałowym. Te wydatki niedrogo uzyskuje się za pięć czy 10 toreb, ale jednocześnie trzeba mieć pieniądze, żeby przeżyć z miesiąca na miesiąc.

Te torby, o których mówi pan Roman, to worki z nielegalnie wydobywanym węglem. Po zamknięciu kopalń pojawiły się nowe nielegalne kopalnie, stworzone przez ludzi, którzy kiedyś pracowali w starych legalnych kopalniach.

Francuski portal wyjaśnia, że. jeśli dostępny jest nielegalny węgiel, to ludzie prawdopodobnie będą chcieli go kupić, jeśli ich na to stać, ponieważ drugim poważnym problemem jest brak węgla dostępnego na polskim rynku. Część mieszkańców Wałbrzycha, jak Anna, matka dwójki dzieci, zostaje zmuszona do palenia gałęziami.

W drugiej części tej korespondencji reporterka euronews rozmawia z Rafałem Zasuniem, ekspertem ds. energetyki i redaktorem naczelnym Wysokienapiecie.pl. Powiedział on, że Polska jest w pechowej sytuacji, ponieważ potrzebujemy bardziej specjalnego rodzaju węgla dla gospodarstw domowych i prawdopodobnie będziemy mieli duży niedobór tego rodzaju węgla. Twierdzi on, ze panika na polskim rynku węglowym jest uzasadniona, bo ludzie wiedzą, że węgla brakuje a jego cena dla gospodarstw domowych gwałtownie rośnie. Dodaje on, że teraz zwiększamy import węgla, ale ten węgiel z Kolumbii, Indonezji, RPA nie nadaje się do naszych celów i nie może zastąpić w 100 proc. węgla rosyjskiego, bo węgiel rosyjski przez lata był dostarczany na potrzeby polskich gospodarstw domowych.

Na ostatnie pytanie, jak Polska poradzi sobie z kryzysem energetycznym, uchylił się on od odpowiedzi, twierdząc, że nikt nie jest w stanie tego przewidzieć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.