Polski węgiel nie może być ofiarą nieuczciwej konkurencji

fot: Witold Gałązka/ARC

Po wtorkowym szczycie węglowym w Katowicach premier Donald Tusk wyliczył zestaw działań dla ratowania polskich kopalń, które zostaną zrealizowane w ciągu najbliższych 30 dni

fot: Witold Gałązka/ARC

Nie będzie gwałtownych cięć płac ani zwolnień, bo górnicy nie są dziś krezusami. W Polsce powstaną państwowe składy węgla, które jakością i cenami przyciągną indywidualnych odbiorców. Do miesiąca rządowe zespoły przedstawią raporty o kosztach górnictwa i m.in. oszustwach w imporcie węgla - takie ustalenia zapadły po ponad 5 godzinach rozmów premiera ze związkowcami, ekspertami i menedżerami górnictwa w Katowicach.

Donald Tusk wyszedł do dziennikarzy i omówił na gorąco uzgodnienia szczytu węglowego, który zakończył się po godz. 16 we wtorek (6 maja) w katowickim Urzędzie Wojewódzkim.

Węgiel pod ochroną
Premier podtrzymał obietnicę o promocji i ochronie polskiego węgla. - To nie jest tylko slogan - zastrzegł, tłumacząc, że węgiel pozostanie podstawą bezpieczeństwa energetycznego kraju, a spółki energetyczne Skarbu Państwa będą go wykorzystywać w produkcji elektryczności.
- Kopalnie i elektrownie zaczną działać według spójnej strategii, synergicznie. Celem państwowego sektora energetycznego nie może być pogoń za zyskiem, ale umiarkowana opłacalność przy zachowaniu ważnych interesów państwa i bezpieczeństwa, również społecznego - mówił Tusk, podkreślając, że w górnictwie pracują dziesiątki tysięcy Polaków.

Górnicy nie są krezusami
Górnicy nie muszą obawiać się "gwałtownych radykalnych cięć" płac ani odbierania przywilejów: - Ci, którzy rąbią dziś wegiel, to nie krezusy. Gdyby połączyć wszystkie składniki wynagrodzenia okaże się, że niekoniecznie jest to jakieś Eldorado - ocenił Tusk, przyznając, że przywilejom górniczym poświęcono wątek rozmów na szczycie węglowym.

Prawnicy rządowi zbadają możliwości udzielenia dozwolonej pomocy publicznej dla górnictwa a specjalny zespół, który powołano już w poniedziałek (5 maja) ma jeszcze 29 dni na przedstawienie programu naprawczego dla górnictwa. Elementem opracowania będzie m.in. struktura kosztów w polskich kopalniach po to, by zorientować się, co najbardziej obciąża produkcję. - Zobaczymy, ile kosztuje nas import, ile płace, deputaty, system emerytalny, podatki, zakupy kopalń i inne składniki. I na tej podstawie podejmiemy kolejne decyzje. Tona polskiego węgla cenowo musi być konkurencyjna do tej w imporcie - zastrzegł premier.

Państwowe składy i kontrola importu
Premier przedstawił pomysł utworzenia państwowych składów węgla, które zaopatrywałyby indywidualnych odbiorców w kraju. - Na zwałach leży tanie paliwo, które w drodze do odbiorcy detalicznego bardzo drożeje. Wiemy, że import, nie zawsze uczciwy, ma znaczny udział w tym problemie. Chcemy temu zapobiec - zapowiedział premier.

Zastrzegł, że państwu nie wolno po prostu zakazać importu cudzego węgla, można jednak "zrobić wiele, by polskie paliwo nie było ofiarą nieuczciwych czy dwuznacznych praktyk na węglu importowanym". - Będziemy eliminować nieuczyciwy import, na przykład podnosić normy jakościowe - powiedział Donald Tusk.

Minister spraw wewnętrzych wspólnie ze służbą celną i fiskusem przygotują raport o ewentualnych nadużyciach w branży górniczej i w handlu węglem:
- Sprawdzimy dokładnie, czy mamy do czynienia z nielegalnymi operacjami na podatku vat i jak działają patologie, które powodują, że polski węgiel jest droższy i mniej konkurencyjny - mówił Tusk.

Przegląd podatków, nadużyć i absurdów
Jeden z zespołów pod kierownictwem ministra finansów otrzymał zadanie przejrzenia obciążeń fiskalnych kopalń, które windują niepotrzebnie ceny węgla. Zakupy w kopalniach nadal mają odbywać się w reżymie ustawy o zamówieniach publicznych ("ponieważ przy jej pomocy wykorzeniono korupcję"), jednak branża powinna odczuć racjonalną liberalizację przepisów: - Chodzi m.in. o wymóg certyfikowania każdego produktu kupowanego przez górnictwo, który sprawia, że najbanalniejsze przedmioty wyceniane są absurdalnie drogo w dostawach dla górnictwa - wyjaśniał Tusk.

Wicepremier Janusz Piechociński, kierujący rządowym zespołem ds. bezpieczeństwa energetycznego, sporządzi dla premiera informację o rosnącym imporcie energii do Polski.

Nie ma miejsca dla niekompetentnych
Premier przyznał, że związkowcy bardzo skarżyli się mu na niekompetentnych menedżerów. - Nie może być mowy o tym, aby ludzie niekompetentni z klucza, towarzyskiego czy politycznego, funkcjonowali w spółkach węglowych - oburzał się, przyznając jednocześnie, że jeszcze kilka lat temu wyniki Kompanii Węglowej były rekorodowo dobre i nic nie wskazywało na błędy w zarządzaniu państwowymi kopalniami.

Mirosław Taras, nowy prezes KW ma w ciągu najbliższych dni "bardzo wyraźnie określić, z kim chce pracować w poważnym zadaniu naprawy Kompanii". Spółka ma zmniejszać straty, ale na pewno nie kosztem miejsc pracy.

Związkowcy będą współtworzyć prawo
Ze związkowcami premier spotka się w Warszawie w piątek 16 maja a po raz drugi na poczatku czerwca, by podsumować opracowane dokumenty zespołów roboczych i przebieg naprawy górnictwa.

- Już na samym poczatku w przygotowaniu nowej ustawy górniczej w 2015 r. uczestniczyć będą związkowcy, którzy zaproponują własne rozwiązania i nie zostaną zaskoczeni projektami - poinformował Tusk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

W środę na stacjach ceny w górę za diesla, benzyna bez zmian

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, względem wtorku wzrośnie cena maksymalna za litr diesla, a stawki za oba rodzaje benzyn pozostaną bez zmian.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.