Polski węgiel będzie konkurencyjny, jeśli uda się zmniejszyć koszty jego wydobycia

Korski jacek MD

fot: Maciej Dorosiński

Jacek Korski, p.o. prezesa Kompanii Węglowej, zwrócił uwagę, że w wielu krajach Unii Europejskiej przeważa negatywne spojrzenie na węgiel zwane potocznie „3D” - dusty, dirty i danger – pylaste, brudne i niebezpieczne

fot: Maciej Dorosiński

O obecnych trendach w górnictwie węgla kamiennego i perspektywach rozwoju tej gałęzi przemysłu rozmawiano wczoraj w Katowicach w ramach konferencji „Górnictwo 2010”. Zdaniem Jerzego Podsiadły, prezesa zarządu Węglokoksu tegoroczny eksport węgla kamiennego z Polski ukształtuje się na poziomie powyżej 10 mln ton, co w efekcie może doprowadzić do zrównania bilansu w eksporcie i imporcie tego surowca, lecz nie będzie to zjawisko stałe.


Podsiadło przyznał, że z początkiem br. doszło do osłabienia konkurencyjności węgla importowanego związane z osłabieniem złotówki na rzecz euro i dolara, co podrożyło import.
Druga przyczyna to ogromny popyt na węgiel z krajach rozwijających się – Chinach i Indiach. Tym samym zmniejszyło się parcie węgla importowanego na rynek europejski. Pojawiły się również problemy z elastycznością produkcji węgla w Rosji.


- Nie sądzę jednak, aby te zdarzenia miały jakiś znaczący wpływ na rynek węgla w Polsce i w Europie. Na pewno polski przemysł węglowy należy restrukturyzować i pamiętać, że restrukturyzacja jest procesem ciągłym, a polskie górnictwo w porównaniu ze standardami światowymi jest pod tym względem zapóźnione – podkreślił szef Węglokoksu wskazując, że jednym z głównych zadań jest teraz zahamowanie wzrostu tempa kosztów wydobycia, aby uzyskać jak największą konkurencyjność w stosunku do węgla importowanego.


Uczestnicy dyskusji zgodzili się, że nie ma obecnie żadnej innej możliwości ograniczenia napływu importowanego węgla, jak tylko powstrzymanie kosztów wydobycia.
Wyrażono również zaniepokojenie wzrostem importu węgla koksującego, co w opinii ekspertów wiąże się bezpośrednio z niedostatkiem jego produkcji głównie przez Jastrzębską Spółkę Węglową.


Jacek Korski, p.o. prezesa Kompanii Węglowej, zwrócił uwagę, że w wielu krajach Unii Europejskiej przeważa negatywne spojrzenie na węgiel zwane potocznie „3D” - dusty, dirty i danger – pylaste, brudne i niebezpieczne.


- Jest w tym spojrzeniu wiele obłudy. Chętnie bowiem kupuje się węgiel poza Unią Europejską i nikt wówczas nie pyta o standardy bezpieczeństwa i ochrony środowiska – wyjaśniał.


Zdaniem Korskiego świat wcale nie ucierpi na tym, że polska energetyka będzie oparta na węglu, co oczywiście nie znaczy, że nie należy położyć nacisku na ochronę środowiska naturalnego, zwłaszcza emisję gazów cieplarnianych i innych szkodliwych substancji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.