Polski rząd realnie stawia na sektor wydobywczy

- Ta inwestycja bardzo mocno obrazuje, że polski rząd realnie stawia na sektor wydobywczy nie dlatego, że jest dogmatycznie przekonany, ale to jest pragmatyka, to jest racjonalność, to jest biznesowe – mówił wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski w poniedziałek (18 września) w czasie przekazaniu terenu pod budowę szybu Grzegorz dla Zakładu Górniczego Sobieski, który należy do Taurona Wydobycie.

- Szyb Grzegorz pozwoli funkcjonować kopalni na kolejnych 50 lat. Synergia polskiego węgla i polskiej energetyki jest trafną decyzją rządu. Daje bezpieczeństwo polskiej gospodarce – wskazał wiceszef resortu energii.

- Obok inwestycji górniczych mamy także bardzo dobre montaże finansowe. Dzisiaj umiemy pokazywać, że biznesowo umiemy zarządzać w sektorze węgla kamiennego - zapewnił Tobiszowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?